28 gru 2013

Absolutnie niekosmetycznie

Witajcie Kochani w ten poświąteczny, sobotni wieczór. Pisząc to dwa razy zastanowiłam się jaki mamy dziś dzień :-) Taka drobna naleciałość po pięknej świątecznej atmosferze spędzonej w zatraceniu czasu...
Ten wpis nie będzie zobrazowaniem moich Świąt, moich prezentów ( za które pięknie dziękuję wszystkim Mikołajom) a takim luźnym postem wyrażającym moje odczucia.
W moim towarzystwie jest gorąca kawa z czekoladą i urokliwy stroik z aromatyczną świecą Yankee Candle, która umila mi ponure dni już od dosyć dawna...


28 lis 2013

Odrobina szczęścia w konkursie Perfumerii Douglas, czyli nowe perfumy od Michael'a Kors'a

Kochani! Przybywam z radosną nowiną, część z Was wie, że jakiś czas temu brałam udział w konkursie organizowanym właśnie przez Perfumerię Douglas, w którym do wygrania były najnowsze perfumy od Michael'a Kors'a. Niedawno otrzymałam maila z informacją o tym, że zostałam ujęta w szczęśliwej trzydziestce wygranych osób :-) Choć się tego zupełnie nie spodziewałam, moja radość była ogromna, która z Nas nie chciałaby otrzymać nowej buteleczki perfum, w dodatku bez konieczności opróżniania swojego portfela :-) Oczywiście było ryzyko, że nagroda może po prostu się nie spodobać i nie trafić w gusta zapachowe, jednakże u mnie nie miało to miejsca :-) Dokładnie kilkadziesiąt minut temu otworzyłam paczkę od Douglas'a, w której znalazłam swoje "Sexy Amber" :-)


26 lis 2013

Pierwszy raz z Essie :-)

Kochani, przybywam do Was z krótką notatką o moim nowym nabytku, tak jak w tytule w końcu skusiłam się na lakier osławionej firmy Essie, miałam sporo wątpliwości czy jest sens wydawać na te lakiery ponad 40 złotych, ale po dwóch użyciach mogę powiedzieć, że tak, ten lakier jest tyle wart. Oczywiście wiadome jest, że kolory i ich jakość różnią się od siebie w każdej z firm, ja oceniam kolor Bordeaux - głęboki, bordowy, winny kolor, którego poszukiwałam od dawien dawna i już wiem, że będzie to ulubiony lakier na sezon zimowy. Poniżej kilka zdjęć, oczywiście już z użyciem lampy, gdyż inaczej nie byłabym ich w stanie wykonać o tej porze roku i o tej porze dnia, a raczej wieczoru :-)


22 lis 2013

"Przypadkowy" przystanek w Inglocie

Nie wiem Kochani jaka pogoda u Was panuje, ale u mnie jest szaro, buro, mokro i zimno! Coraz bardziej możemy poczuć zbliżającą się zimę. Moi Mili, ale oczywiście nie będziemy narzekać na pogodę :-)
Chciałam pokazać Wam na co skusiłam się podczas ostatniej wizyty w Inglocie. Jak już kiedyś wspominałam zależało mi na kilku podstawowych kolorkach do używania typowo na dzień, do pracy, takie matowe bazy, jak ja to nazywam :-) Ale oprócz delikatnych odcieni zaszalałam z dwoma, specjalnie na świąteczno-karnawałowy czas :-) Do rzeczy:


18 lis 2013

Małe zaskoczenie od firmy MAC

Kochani! Chyba już dawno nie zostałam tak zaskoczona pozytywnie jak dziś :-) Otóż po powrocie z pracy, czekała na mnie pewna paczka... Nic nie zamawiałam, więc możecie sobie wyobrazić jak bardzo dumałam nad tym co to może być. Przyjrzałam się bliżej i w miejscu nadawcy widniała informacja od kogo ta niespodzianka. Od firmy MAC. Ale nadal nie wiedziałam co jest w środku, podejrzewałam, że może jakiś katalog produktów, bądź ulotki... Jakież było moje zdziwienie kiedy po otwarciu koperty ujrzałam piękne czarne opakowanie zapinane na zatrzask, a w nim (zdjęcia były robione bardzo spontanicznie z racji tego, że chciałam się z Wami jak najszybciej podzielić tą nowiną) :


13 lis 2013

Mała rzecz, a cieszy :-)

Moi drodzy dziś wracam z kolejnym produktem, który bardzo mile mnie zaskoczył ostatnimi czasy :-) Może wstępnie opowiem jakim cudem dostał się on w moje ręce. Zachęcona pięknym kolorkiem, postanowiłam zakupić tą rzecz na Allegro, u sprzedawcy, u którego bardzo często są świetne produkty i okazje. W opisie zaznaczone było, iż produkt jest oryginalny, jednakże w promocyjnym opakowaniu. Cena niewiarygodnie niska, bo ok. 35 zł, już dokładnie nie pamiętam. Ale do rzeczy. Mowa o Estee Lauder Pure Color Crystal Lipstick w kolorze Crystal Pink Creme.


7 lis 2013

The Best of... Czyli moje idealne tusze do rzęs :-)

Hej, hej!
Ostatnim razem przedstawiłam Wam tusz - bubel od Max Factor'a i zgodnie z obietnicą dziś opiszę tusz, a raczej dwa tusze, które naprawdę uwielbiam i rzadko chcę z nich rezygnować aby wypróbować coś nowego. W ich przypadku wiem, że nigdy mnie nie zawiodą i zawsze osiągnę taki efekt jaki chcę. Do rzeczy.


5 lis 2013

Wild Mega Volume - czyli mały bubel od Max Factor'a

Cześć Kochani,
dziś w roli głównej produkt od Max Factor'a, a mianowicie tusz do rzęs Wild Mega Volume. Niestety nie mam zbyt wiele dobrego do powiedzenia o nim, dlatego może najpierw kilka zdjęć:


3 lis 2013

Eyebrow Set, Pupa - upiększamy swoje brwi :-)

Kochani!
Wspominałam już nie raz o moim ulubionym produkcie do stylizacji brwi, mowa oczywiście o Eyebrow Set z firmy Pupa. Co prawda po zakupie kredki z MAC'a, Pupa na chwilę odeszła w kąt, jednak nie na długo, dlaczego? Konturówka 'lingering' jest super do delikatniejszego makijażu, natomiast tym setem można naprawdę wyczarować makijaż i to jemu ufam bezgranicznie przy mocniejszych makijażach. 


"Oddychający" lakier do paznokci czyli Inglot O2M

Witajcie moi Kochani, dziś chcę zaprezentować Wam jeden z moich ulubionych kolorów na jesienne i zimowe dni, a mowa oczywiście, jak w tytule, o lakierze "oddychającym" z Inglota numerek 648.
Zakupiłam go jesienią zeszłego roku i tak mi się spodobał,że teraz używam już drugiej buteleczki. Kolor jest według mnie śliczny, ja nazywam go szarą czekoladą, choć interpretacji może być wiele w zależności od światła :-)

*zdjęcie zapożyczone ze strony Inglot.pl*


2 lis 2013

Kryjące pudry Ben Nye, Lexury Powder

Kochani, dziś chcę Wam przybliżyć postać mojego ukochanego pudru matującego, którego używam już naprawdę dobre 1,5 roku i pałam do niego niezmienną sympatią. Mowa oczywiście o kryjących pudrach amerykańskiej firmy Ben Nye, odcieni jest naprawdę wiele, zależnych również od tego jaką formułę wybierzemy, czy te lekko kryjące (czyli mój wybór) czy też zupełnie transparentne. Moje kolory to jak widzicie na powyższym zdjęciu, Banana oraz Cameo. Oczywiście wypatrzyłam je dawno temu u vlogerek i jak zwykle ze mną to bywa, bardzo chciałam przetestować je na sobie. Na pierwszy ogień poszedł odcień Banana:

29 paź 2013

Pierwsza paczuszka z MAC'a

Kochani! Przybywam z jakże miłą wiadomością, dziś dotarła do mnie przesyłka od MAC'a z moimi dwoma małymi cudeńkami w środku :-) Nie sądziłam, że kurier tak szybko się u mnie zjawi. Samo opakowanie nie było zbyt estetyczne, zwykły czarny karton, dość sfatygowany, a w środku produkty owinięte w papier, również czarny, ale to wszystko nieważne w porównaniu do tego co było ukryte w środku :-) Przechodząc do sedna sprawy, zamówiłam dwa produkty, nie mogłam niestety zaszaleć bo zbliża się okres świąteczny i nie mogę być zbyt rozrzutna, ale tych rzeczy po prostu nie mogłam sobie odmówić. Mogę śmiało powiedzieć, że zamówiłam sztandarowe i bardzo popularne produkty. Dobrze, dobrze już mówię :-)
Chyba nikogo nie zdziwi mój wybór: pędzel do blendowania nr 217 oraz konturówka do brwi w kolorze lingering :-)
Zarówno o jednym jak i o drugim krąży wiele legend, z którymi oczywiście się zmierzę. Przyznam szczerze, że kiedy otworzyłam paczkę to serducho mocniej zabiło :-) Pędzel jest taki jak sobie wyobrażałam, po prostu idealny, nie mogę się wprost doczekać kiedy użyję go po raz pierwszy. Kredka już wypróbowana i już mogę powiedzieć, że odtąd będę jej wierną fanką i niestety mój set do brwi z firmy Pupa, tak przeze mnie uwielbiany przejdzie do lamusa :-)


26 paź 2013

MAC - Concrete

Witajcie,
w związku z tym, że złożyłam już pierwsze, małe zamówienie z oficjalnej strony MAC-a i czekam niecierpliwie na dostawę, przypomniałam sobie o cieniu, który kiedyś szczęśliwie zdobyłam na StrawberryNet, a jest to odcień jak w tytule, czyli Concrete. Z przykrością stwierdzam, że jest to mój pierwszy i jak na razie jedyny cień tej firmy. 


20 paź 2013

Początek przygody z Inglot Freedom System

Witajcie!
Niedziela to chyba dla każdego jeden z przyjemniejszych dni. Od dawna myślałam o tym,żeby stworzyć sobie jakieś ulubione paletki, takie swoje kolory, najczęściej używane w makijażach, żeby nie kombinować i mieć je pod ręką. Zazwyczaj wygląda to tak,że przeszukuję szuflady i kuferek w poszukiwaniu czegoś odpowiednio w wielu, różnych paletkach, różnych firm. Dlatego postanowiłam stworzyć coś mniejszego i idealnie dopasowanego. Wybór padł na Inglota (z którego miałam wiele pojedynczych cieni do powiek) i mój pierwszy wybór padł na cień 395 (perła) oraz 154 ( kolekcja Noble AMC Shine). Sama paletka prezentuje się tak:


18 paź 2013

Elektryzująca wiadomość dla wszystkich MAC-maniaczek!

Kochani!
Bardzo możliwe, że już wiecie, ale nie byłabym sobą gdybym nie obwieściła swojej radości w tym miejscu :-) Otóż, MAC Cosmetics Polska na dniach uruchamia oficjalny internetowy sklep gdzie będzie można dostać wszystko o czym zamarzymy!


3 paź 2013

Tangle Teezer na podium

Cześć Kochani!
Temat może będzie oklepany, ale biorę pod lupę legendarną już chyba szczotkę do włosów Tangle Teezer. Od  około 1,5 roku posiadam klasyczną, czarną wersję, którą kupiłam w ich oficjalnym sklepie internetowym. Jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam dalej.


1 wrz 2013

Misz-Masz

Hej, oto moje małe przyjemności, na które sobie pozwoliłam w ostatnim tygodniu :-) Zupełnie nie-kosmetyczne! Pierwsza to dwie świece, świece, na które czaiłam się od bardzo długiego czasu, a mianowicie Yankee Candle o zapachu Creme Brulee. Zapach ten chodził za mną cały czas, a zbliżająca się jesień przypieczętowała decyzję o zakupie.