3 lis 2013

"Oddychający" lakier do paznokci czyli Inglot O2M

Witajcie moi Kochani, dziś chcę zaprezentować Wam jeden z moich ulubionych kolorów na jesienne i zimowe dni, a mowa oczywiście, jak w tytule, o lakierze "oddychającym" z Inglota numerek 648.
Zakupiłam go jesienią zeszłego roku i tak mi się spodobał,że teraz używam już drugiej buteleczki. Kolor jest według mnie śliczny, ja nazywam go szarą czekoladą, choć interpretacji może być wiele w zależności od światła :-)

*zdjęcie zapożyczone ze strony Inglot.pl*





O lakierach z tej kolekcji nie czytałam żadnych informacji przed zakupem, po prostu podczas wizyty w Inglocie były wystawione jako nowość i zachęcona pięknymi kolorami skusiłam się na niego. Po powrocie do domu jednak troszeczkę poszukałam informacji w sieci i trochę się zmartwiłam, gdyż pojawiało się dużo opinii niepochlebnych. Dziś, po tylu miesiącach naprawdę intensywnego użytkowania, zupełnie ich nie rozumiem. Lakier wytrzymuje bez odprysków naprawdę długo, przy codziennych zajęciach typowej Kobiety (mam tu na myśli sprzątanie, gotowanie, ręczne zmywanie naczyń oraz pranie) jest to około 5-6 dni, jak dla mnie wynik rewelacyjny, plusem jest również to, że lakier nie odpryskuje, a jedynie zaczyna ścierać się na końcówkach, więc nie wygląda to bardzo nieestetycznie. 
Moje zdjęcia były robione dziś, aczkolwiek może będzie to nie do uwierzenia, ale manicure był robiony w poniedziałek i według mnie lakier wygląda jeszcze całkiem przyzwoicie (weźmy pod uwagę dwa dni mycia około 12 okien - tak, tak uroki dużego domu) :-)




Podsumowując, jeżeli ktoś jest przeciwnikiem sztucznych paznokci w każdej formie i kocha swoje naturalne pazurki i jeszcze bardziej kocha je malować i eksperymentować z kolorami, to jak najbardziej polecam tą serię lakierów. Złego słowa na niego nie powiem, choć możliwe, że inne kolory nie są tak rewelacyjne, ale cóż tak się zdarza w wielu przypadkach. Aktualnie te lakiery są bodajże w cenie 32 zł za 11 ml. 
Mieliście do czynienia z "oddychającym" lakierem z Inglota?
Dajcie znać! Buziaki :-*

5 komentarzy:

  1. Ciekawy kolorek;) hmm szczerze to ja jakoś nigdy nie zwracam uwagi na lakiery z Inglota... wole kosmetyki do makijażu od nich:)
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Błąd Kasiu :-) A poważnie mówiąc to jest to był to pierwszy lakier w mojej kolekcji od nich, później dokupiłam dwa kolory ze zwykłej kolekcji i też jestem zadowolona. W sieci chodzą słuchy,że ich lakiery są naprawdę dobre :-) Więc może i na Ciebie przyjdzie czas :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja za to jestem fanką ich lakierów i mam już sporą kolekcję i nie oddam jej nikomu :P Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :-) Ty powinnaś zostać ambasadorką Inglota Kochana :-)

      Usuń
  4. Bardzo lubię Lakiery Inglot, bo mają tą przewagę nad innymi, że nie gęstnieje przez kilka dobrych miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.