22 lis 2013

"Przypadkowy" przystanek w Inglocie

Nie wiem Kochani jaka pogoda u Was panuje, ale u mnie jest szaro, buro, mokro i zimno! Coraz bardziej możemy poczuć zbliżającą się zimę. Moi Mili, ale oczywiście nie będziemy narzekać na pogodę :-)
Chciałam pokazać Wam na co skusiłam się podczas ostatniej wizyty w Inglocie. Jak już kiedyś wspominałam zależało mi na kilku podstawowych kolorkach do używania typowo na dzień, do pracy, takie matowe bazy, jak ja to nazywam :-) Ale oprócz delikatnych odcieni zaszalałam z dwoma, specjalnie na świąteczno-karnawałowy czas :-) Do rzeczy:



Zaczynamy od lewej od góry:

1. Numer 342 - chłodny, średni brąz, dość długo szukałam takiego klasycznego koloru, używam praktycznie codziennie, zresztą podobnie jak i jego dalszych kompanów :-)
2. Numer 390 - trudno zdefiniować ten kolor, matowy, nazwałabym go jasnym kakao, delikatnie brązowo- szary odcień.
3. Numer 313 - bardzo ciepły, ciemniejszy cielisty odcień, trochę przypomina kolor budyniu waniliowego.
4. Numer 353 - beżowy, cielisty odcień, idealny jako baza na całą powiekę

Od lewej od dołu:

1. Numer 617 - przepiękny mieniący się kobalt, z delikatnymi drobinkami, rewelacyjnie sprawdzi się przy smoky eyes, zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, kupiony z polecenia, najnowsza kolekcja.
2. Numer 155 - standardowy, złoty kolor z drobinami, na pewno nie na co dzień, ale dla uzupełnienia swoich fantazji w wieczorowych makijażach.

A tak prezentują się na skórze:


Jak widać stopniowo powiększam te swoje Inglotowe zasoby :-) Ale jeszcze długa droga przede mną :-)
Miłego popołudnia Wam życzę w domowym zaciszu, najlepiej z ulubioną świecą zapachową :-*

8 komentarzy:

  1. Świetne kolory cieni wybrałaś. Bardzo lubię cienie Inglota! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niedawno dołączyłam do grona ich fanek :-)

      Usuń
  2. Bardzo ładne cienie :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie:
    kosmetyczneszalenstwa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Hejka.fajny blog.Obserwujemy i zapraszamy do nas-www.stankoos.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach piękności:) też mam 390 i 155;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Kochana, Ty lepiej powiedz czego nie masz :-)

      Usuń
    2. Oj nie mam jeszcze dużo kolorków:)

      Usuń
    3. mi też jeszcze sporo brakuje :) Karola

      Usuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.