1 wrz 2013

Misz-Masz

Hej, oto moje małe przyjemności, na które sobie pozwoliłam w ostatnim tygodniu :-) Zupełnie nie-kosmetyczne! Pierwsza to dwie świece, świece, na które czaiłam się od bardzo długiego czasu, a mianowicie Yankee Candle o zapachu Creme Brulee. Zapach ten chodził za mną cały czas, a zbliżająca się jesień przypieczętowała decyzję o zakupie.