22 sty 2014

Hu Hu Ha :-) Zamówienie z 'douglas.pl'

Witajcie w ten mroźny, środowy wieczór!
Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o mnie definitywnie, sobie mogę życzyć dobrego powrotu na platformę bloggera i w miarę regularnych wpisów :-)
W dzisiejszej krótkiej notatce chcę Wam pokazać jakie dobroci spotkały mnie przy ostatnim zamówieniu z perfumerii Douglas. W związku z tym, że kończył się i mój ulubiony podkład i ulubiony tusz postanowiłam zrobić u nich wirtualne zakupy. Do koszyka trafił Double Wear Estee Lauder oraz tusz Sumptuous. Wiadomo jest, że zwykle dodawane są jakieś próbki kosmetyków do zamówienia, ja jednak otrzymałam dodatkowe bonusy, korzystając z kodów promocyjnych :-) Przejdźmy do rzeczy:


Oto dodatkowe prezenty:


Balsam do ciała Sheer Beauty Essence firmy Calvin Klein o pojemności 150 ml.


 Cóż mogę o nim powiedzieć, zapach dość świeży, lekki i świetlisty, myślę, że może mieć i zwolenników 
i przeciwników, ja stykam się z nim po raz pierwszy i jest dla mnie przyjemny. Balsam szybko się wchłania, przyzwoicie nawilża i na dość długo pozostawia przyjemny aromat na skórze. Nie mniej jednak chętniej używałabym go wiosną i latem, zimą wolę gęstsze konsystencje i bardziej aromatyczne produkty do nawilżania. 

Krem przeciwzmarszczkowy Estee Lauder Revitalizing Supreme Creme o pojemności 15 ml.




Ja stosuję ten kremik tylko na noc, używam go około 2 tygodni, dla mojej cery sprawdza się rewelacyjnie jako taki nawilżający eliksir idealny na zimową porę. Póki co nie widzę żeby mnie zapychał, ma dość bogatą formułę i konsystencję, co mnie akurat odpowiada bo lubię takie produkty. Nie mniej jednak jeśli jego działanie nie zmieni się na gorsze to możliwe, że spróbuję przygodę z pełnowymiarowym opakowaniem, choć trudno będzie zdeklasować mojego ulubieńca na noc jakim jest Clinique Turnaround Overnight Radiance Moisturizer o którym niedługo na pewno wspomnę.

Dodatkowo oczywiście wspomniane już próbki:


Woda perfumowana "Pleasures" Estee Lauder - zapach bardzo intensywny, kwiatowy, ja za takimi nie przepadam. Bardzo wyczuwalna konwalia i peonia. No niestety stanowczo mówię: nie :-)


 Przeciwstarzeniowy krem pod oczy, jeszcze nie wypróbowałam, aczkolwiek opinie ma skrajne, raczej nie skusiłabym się dobrowolnie na niego w pełnym wymiarze.

I to by było na tyle :-) Mimo wszystko lubię robić internetowe zakupy w Douglasie, mają całkiem dobre promocje, darmowa wysyłka powyżej 200 zł bodajże no i właśnie takie bonusy do przetestowania też się trafiają :-)
A Wy wolicie stacjonarnie czy wysyłkowo? 
Miłego wieczoru Wam wszystkim, wskakujcie w ciepłe bambosze, przygotujcie gorącą czekoladę i nie wyściubiajcie nosa z domu! Buziaki :-*

17 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kupować stacjonarnie, bo jednak produkt mam "na miejscu", ale jednak online mogę znaleźć dany produkt o wieeeele taniej czasami, więc głównie i tak kupuję online w myśl zasady "po co przepłacać?" :) Całkiem niezłe próbaski dostałaś, mnie ciekawi ten krem EL, co dostałaś do twarzy jako 15ml słoiczek, ale ja bym chciała wersję pod oczy.
    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w sieci można znaleźć rewelacyjne okazje :-) Krem naprawdę spisuje się świetnie na mojej cerze, a wersji pod oczy nie miałam, także zbytnio nie pomogę :-/ Choć znając Ciebie niedługo przeczytam o nim na Twoim blogu :-)
      I dziękuję za nominację, na pewno odpowiem :-)

      Usuń
    2. ja też robiłam ostatnio Douglasowe zakupy on-line :) tylko, że u mnie w koszyku znalazły się shimmer brick w odcieniu Pink Quartz z Bobbi Brown oraz rozświetlacz YSl :) i też dostałam ten balsam z CK< kosmetyczkę z miniaturką balsamu COLLISTAR, próbeczki zapaszków :D

      Usuń
  2. Ja tego kremiku nie miałam, ale ostatnio przetestowałam z EL Resilience Lift (też to była miniaturka 15ml), sprawował się bardzo dobrze, ale jego zapach był dziwny (choć wiem, że nie był stary, ani nic, do tego powąchałam w sklepie i zapach byl ten sam), no i zostawiał taką lekką warstewkę na twarzy, nie utrudniało to zrobienia makijażu, ani nic, ale mnie trochę irytowało. Może po prostu on jest bardziej dla suchej skóry, a nie do mieszanej, jak moja:)
    A co do tego pod oczy, to pierwszy raz czytałam u nim u Czarnej Ines i ona go zachwalała, więc też zapragnęłam go mieć, ale na Wizażu jest mało opinii o nim i średnie. Chyba najpierw się skuszę na Shiseidowy Wrinkle Resist24 pod oczy, podobno dobry jest:) Najpierw jednak muszę dokończyć moje opakowanie Substiane pod oczy z LPR, potem drugie, potem kilka próbek i wtedy mogę kupić coś nowego:DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś niesamowita :-) Uwielbiam odwiedzać Twojego bloga, tam jest tyle inspiracji i zawsze wypatrzę coś co bardzo zapragnę mieć :-)

      Usuń
  3. Ja również lubię robić zakupy na douglas.pl szczególnie przy obniżce -20% ;-) Kiedyś tak polowałam na kolorówkę MAC, niestety od jakiegoś czasu widzę że promocje nie dotyczą tej marki...no i trochę czuje niesmak ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zauważyłam, że Douglas wyłącza niektóre marki z promocji, nie jest to dobra polityka dla klienta, ale cóż my możemy!

      Usuń
  4. podkład sama bym chętnie przygarnęła, już go prawie miałam kupić na ostatnich zakupach, ale jakoś skusił mnie podkład collistara, który dodatkowo miał już korektor i nie żałuję, bo jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej będę wierna EL, jeśli coś wyjątkowo odpowiada mojej skórze to nie mam powodów by to zmieniać, tym bardziej, że zanim odkryłam DW przerobiłam mnóstwo podkładów tańszych i droższych, które się do niego nie umywają :-)

      Usuń
    2. też byłam zdecydowana na DW, ale moja cera z mieszanej nagle przeszła metamorfozę do suchej i każda konsultantka czy to w Douglasie czy Sephorze mi go w tej sytuacji odradzała, żeby nie uzyskać efektu skorupy :)

      Usuń
    3. Nie wiem jak sprawdziłby się na suchej skórze, może faktycznie dobrze zrobiłaś. Aczkolwiek kiedyś zrobiłam nim makijaż mojej mamie, która ma właśnie suchą skórę,a wyglądał perfekcyjnie i nic nie podkreślił.

      Usuń
    4. ja właśnie dostałam w 2 sephorach próbki, wykonałam sobie nimi 4 razy makijaż i też na dobry krem nawilżający nic nie zauważyłam :) jak zużyję trochę zapasów albo trafię na mega promocję to się skuszę, bo aktualnie mam 2 podkłady :)

      Usuń
    5. Staram się nie trzymać podkładów na zapas! Ale jeśli wykorzystasz te które masz, zawsze możesz spróbować z DW.

      Usuń
    6. mam właśnie 2 ;) a ja je bardzo wolno zużywam, bo maluje się tylko w weekendy i ewentualnie na większe wyjście więc wiesz, to mówi samo za siebie :) na razie te 2 mi starczą na jakiś rok :D

      Usuń
    7. Dokładnie wiem co masz na myśli, ja pomimo tego, że maluję się częściej DW potrafi starczyć mi na prawie rok, jest bardzo wydajny!

      Usuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.