17 wrz 2014

Golden Rose, Velvet Matte Lipstick Odcień 10

Dziś witam Was krótką notatką o moim niedawnym nabytku, acz tak udanym, że nie omieszkam umieścić go na blogu. Mowa oczywiście o matowej pomadce GR w kolorze 10. Bardzo długo zastanawiałam się nad tą pomadką, nie należę z pewnością do szminkoholiczek :-) Jednak każda nowość kusi, a jeśli jest w przystępnej cenie, tym bardziej. Gama kolorów jest bardzo bogata, myślę, że każda z Nas dobrałaby odcień idealny dla siebie, a może i na jednym by się nie skończyło ;-)

Nie byłam do końca przekonana o tym czy matowa pomadka jest dla mnie, zazwyczaj używałam innych wykończeń, nie mniej jednak nie zawiodłam się. Velvet Matte miało bardzo dobrą reklamę, błyskawicznie zyskała uznanie wśród Kobiet, odzwierciedleniem tego była jej obecność na YouTube oraz na blogach. 
Cóż mogę o niej powiedzieć, na pewno bardzo długo utrzymuje się na ustach, potrafi przetrwać nawet jedzenie i picie, choć wymagałaby wtedy lekkiej poprawki. Kolor jest intensywny, może troszeczkę nierównomiernie się ściera, ale nie jest to jakoś bardzo rażące migrowanie z naszych ust. Faktem jest to, że jeśli jesteśmy właścicielkami suchych ust to może ona nam się zbierać w załamaniach i to przesuszenie jeszcze bardziej podkreślać, choć sama w sobie nie wysusza ust, co jest nagminne wśród innych matowych pomadek.

Jest to piękny neutralny odcień, jak dla mnie beż przełamany koralowym różem, naprawdę ciężko jest opisać ten kolorek. Ale prezentuje się genialnie, idealnie na co dzień, dla lekkiego podkreślenia ust. 


Cena pomadki jak na jej jakość jest bardzo niska w granicach 8-10 zł, ja swoją zakupiłam na jednym ze stoisk GR. Czy będzie kolejna, nie wiem, zobaczymy, mimo wszystko moim jednym faworytem makijażu ust jest nadal Pomadka-Błyszczyk z firmy Celia w kolorze 602 , o której wspominałam tutaj : Pomadka-Błyszczyk Celia
Do zobaczenia Kochani :-)

7 komentarzy:

  1. Też posiadam dwie szminki z tej serii. Tylko sie zgapiłam i suma sumarum kupiłam dwa baardzooo zbliżone odcienie. Za duży,jak dla mnie wybór kolorów,nie mogłam ich ogarnąć :-D i kupiłam numer 1 oraz 27,które na moich ustach wygladaja niemal identycznie :-/ kama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór jest ogromny, również miałam problem decyzją :-)

      Usuń
  2. Ale ten kolor bardzo mi sie spodobał,przyjrzę mu się " na żywo" . A " macałaś" błyszczyki z GR Luxury coś tam?:-D kama

    OdpowiedzUsuń
  3. Luxury Rich Color-teraz sprawdziłam nazwę:-D. Jejku,teraz widzę jaką mam sklerozę do nazw... MASAKRA :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, do tej pory mijałam sie z ich asortymentem, prócz lakierów do paznokci, ale odkąd robię hybrydy i o nich zapomniałam. Kiedyś w wolnej chwili zajrzę tam na dłużej i pomacam ich kolorówkę, bo wiem, że mają produkty godne uwagi. A skleroza, hmm... jakby nie było, nie młodniejemy ;-D

      Usuń
  4. Śliczny odcień wybrałaś, ja z kolei uwielbiam pomadki, ale nie przepadam za matowym wykończeniem. Ale tyle osób poleca te pomadki z Golden Rose, że chyba skuszę się na jeden egzemplarz i sprawdzę sama o co tyle szumu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z początku też nie byłam do nich przekonana Kochana, ale jak widzisz sprawuje się całkiem przyzwoicie :-) Skuś się bo cena jest atrakcyjna, a jakość faktycznie dobra.

      Usuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.