11 lis 2014

Niebezpieczny ulubieniec - odżywka Eveline 8 w 1

Cześć Kochani, 
zastanawiałam się nad tematem nowego posta i zdecydowanie stanęło na odżywce, którą użytkuję już naprawdę ładnych kilka lat z przerwami. Ma zdecydowanie rozbieżne opinie, niektórzy ją bezgranicznie kochają inni nienawidzą, jest to oczywiste biorąc pod uwagę skład tego produktu i ten nieszczęsny Formaldehyd. Substancja ta jest niezwykle alergenna, powoduje uczulenia, podrażnia drogi oddechowe i oczy, a co najważniejsze, została sklasyfikowana jako substancja o działaniu rakotwórczym trzeciej kategorii. Dlaczego więc nie potrafię z niej zrezygnować, mimo takiego zagrożenia dla zdrowia? 

Dlatego, że zdecydowanie i widocznie poprawia stan moich paznokci. Nie jestem w nią ślepo zapatrzona, wiem, że jest szkodliwa, ale staram się ją stosować z rozwagą i tylko wtedy kiedy moje paznokcie naprawdę tego potrzebują.
Nie lubię długich paznokci, preferuję krótkie bądź średniej długości, zadbane, mocne i błyszczące. Wiadomo, że na stan paznokcia ma wpływ wiele czynników, ale z tych kosmetycznych, ta odżywka bije inne na głowę. Paznokcie o wiele szybciej rosną, są twardsze i mocniejsze, nie rozdwajają się. 

Jak jej używam? Zazwyczaj moja kuracja trwa w granicach tygodnia lub maksymalnie dwóch, maluję nią paznokcie codziennie przez trzy dni, potem zmywam i proces powtarzam. Kiedy poprawa stanu paznokcia jest zauważalna, odstawiam ją na jakiś czas. Do tej pory tylko raz miałam reakcję uczuleniową na ten produkt, przez mój błąd. Nałożyłam odżywkę tego samego dnia kiedy zdjęłam hybrydę, wtedy na dwóch paznokciach pojawiło się zaczerwienie i pieczenie. Następnego dnia zrobiłam drugie podejście i już wszystko było w porządku. 
Nie jestem ślepo zapatrzona w tą odżywkę, zdaję sobie sprawę z jej zalet jak i wad. Nie mniej jednak będę jej używać bo póki co nie znalazłam dla niej godnego następcy, który w tak wyraźny sposób pomógłby moim paznokciom.
Jakie są Wasze doświadczenia z odżywką Eveline 8 w 1? Kochacie czy nienawidzicie? :-)
Do zobaczenia!

27 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś tę odżywkę na szczęście mnie nie uczuliła, tylko raz użyłam jak kazał producent, używałam jej jako baza pod lakier dzięki czemu moje paznokcie były twarde, poleciłam ją mojej koleżance i również była zadowolona z jej działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można jej wiele zarzucić, ale działanie ma rewelacyjne i uratowała paznokcie wielu Kobietom.

      Usuń
  2. Mam któreś już opakowanie i używam teraz sporadycznie tak dla względów "bezpieczeństwa" ;-) Lubię jej skuteczność, paznokcie rosną błyskawicznie, są twarde....a wtedy kusi mnie by nosić je dłuższe.. gdy je "przenoszę" w tej długości to potem mają tendencję do łamania się w 1/3 długości płytki..wtedy szybko oczywiście piłuję i skracam ;-) Generalnie lubię ją i chyba nie ma lepszej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Kochana, kiedy moje coraz bardziej rosną też nabieram ochoty na dłuższe pazurki, których niestety nie udaje mi się utrzymać, bo zawsze jeden się zbuntuje i się złamie, więc stricte wszystkie muszę dopiłować :-) Dla mnie jest numerem jeden w swojej kategorii i nie zanosi się żeby coś się miało zmienić.

      Usuń
  3. JA na szczęście nei potrzebuję odżywiania pazukrów:))

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie też tylko ta odżywka daje efekt, paznokcie szybko rosną i są mocne i już tak nie łamią się, skład nieciekawy ale skoro się sprawdza to trudno trzeba smarować :):) Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Może kiedyś wyprodukują równie dobrą odżywkę z lepszym składem ;-) A póki co musimy być wierne 8w1 :-)

      Usuń
  5. Ja akurat nie używam żadnych odzywek, bo noszę żele :D Niestety, ale przy mojej pracy i trybie życia jeśli chcę mieć eleganckie paznokcie to inaczej nie da rady :) Mam zero, zero czasu na malowanie paznokci więc....hm....sama wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do żeli się nie przekonam, jedyne na co się pokusiłam to zestaw do domowej hybrydy, dzięki któremu mogę o wiele dłużej cieszyć się pięknym kolorem na paznokciach! Dlatego pozostaje mi używać i narzekać na 8w1 :-)

      Usuń
    2. wiem, wiem, ale dla mnie żele to wybawienie hihihi

      Usuń
  6. Ja odżywek raczej nie używam, bo z natury mam twarde paznokcie. Lubię za to wszystkie utwardzające topy, bo przydają się przy długich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę z całego serca, moje niestety są dość łamliwe i nawet jeśli uda mi się nadać im ładny kształt to i tak robią mi na złość, dlatego ta odżywka jest dla mnie wybawieniem :-)

      Usuń
  7. Ja jej jeszcze nie miałam :) Z tego typu kosmetyków dobrze wspominam utwardzacz z żelazem Paese :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie słyszałam :-) Sprawdzę cóż to takiego!

      Usuń
  8. Ojej świetna i ten kolor fajny, nie potrzeba już nawet lakieru, ja lubię taki delikatny manicure a do tego jak to jest odżywka to w ogóle świetnie ;-) Ty też jesteś naprawdę śliczna! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ją również za to jak wygląda na paznokciach <3 Jak tu jej nie kochać? :-) Nie dość, że ślicznie wygląda to i ma rewelacyjne działanie :-) I dziękuję Ci <3

      Usuń
  9. nie miałam, ale rózne opinie o niej są, mnie jakoś nie kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, opinie ma skrajne, na szczęście u mnie póki co jest nieszkodliwa.

      Usuń
  10. chce ja wyprobowac !:) ciekawa jest

    http://villemo20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś namiętnie jej używałam. Niestety któregoś razu zrobiła mi psikusa i po jej użyciu strasznie bolało mnie pod paznokciami. Okropne uczucie :/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, istnieje takie ryzyko. Staram się ją ograniczać i używać tylko wtedy kiedy nie ma już innego wyjścia. Odkąd robię hybrydy, odpukać, na razie nie muszę do niej wracać :-)

      Usuń
  12. Oooo jestem zaskoczona..pierwszy raz przeczytałam o jej szkodliwości. Wiedziałam że nie wszyscy są z niej zadowoleni, ale nie wnikałam dlaczego..u mnie się spisywała całkiem dobrze. Mam ją akurat w domu..i przyznam że nie wiem czy kupię ja ponownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co zrezygnowałam, pomimo tego, że spisywała się u mnie na medal. Odkąd robię sobie manicure hybrydowy paznokcie wreszcie osiągnęły dobrą długość, na ich stan też nie narzekam, także póki co zapomniałam o tej odżywce. Jeśli jednak kiedyś będę potrzebowała czegoś takiego raczej poszukam produktu mniej szkodliwego, a równie skutecznego.

      Usuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.