20 lis 2014

ShinyBox - Listopad 2014 - Woilà!

Cześć! 
O subskrypcji pudełeczka Shiny myślałam już długo, zawsze jednak powstrzymywała mnie myśl, że jakby nie było są to zakupy w ciemno, nie wiemy na co trafimy, czy nam się to spodoba etc. W końcu zaryzykowałam i kupiłam! Co prawda zastanawiałam się też nad konkurencją, jednak przeczucie podpowiadało żeby przez najbliższe miesiące zaufać ShinyBox. I tak oto dziś dotarła do mnie pierwsza przesyłka z listopadowym wydaniem o wdzięcznej nazwie: "ShinyBox by Pewex - Towar Pierwsza Klasa"
Pierwsze wrażenie? Bardzo pozytywne, nie jestem wybredną osobą, nie spodziewam się nie wiadomo czego za 49 zł. (bo tyle płacimy za pudełeczko, mnie udało się zakupić pierwsze w cenie 39 zł. dzięki zniżce, którą dawał kod rabatowy od Retromoderna, za co dziękuję), ale według mnie to pudełko jest naprawdę dobre. Co się w nim znalazło?

1. Pielęgnujący zmywacz do paznokci w chusteczkach NU, sugerowana cena to 19 zł. za kartonik
Pierwszy kosmetyk, który pielęgnuje paznokcie oraz skórę wokół nich podczas zmywania lakieru, pozostawiając je lekko natłuszczone oraz błyszczące. Doskonały do użycia zawsze i wszędzie, z uwagi na wygodną formę podania w pachnącej chusteczce.
Pierwszy raz spotykam się z taką formą zmywacza do paznokci, coś tam gdzieś słyszałam, ale nigdy nie było mi dane obcować z nim w realu, cieszę się, że będę mogła je przetestować, dla mnie jest to zupełna nowość. 

2. Złoty peeling cukrowy z ekskluzywnej linii Eternal Gold Organique, sugerowana cena to 68 zł. za 200 ml.
Peeling o perfumowanym zapachu, z kryształkami cukru zatopionymi w olejku sojowym i maśle Shea, które delikatnie masują i złuszczają zrogowaciały naskórek. Dzięki niemu skóra odzyskuje blask i promienny wygląd, jest miękka, gładka, pachnąca i delikatnie rozświetlona. 
Coś wspaniałego! Miłość od pierwszego powąchania. Już sobie wyobrażam aplikację tego produktu, to będzie czysta rozkosz dla zmysłów, nie dziwię się, że ta seria jest tak uznana i lubiana. Z tego produktu bardzo się cieszę, miałam w planach zakup jakiegoś peelingu z Organique, bo wiele o nich czytałam, teraz wiem na pewno, że złoty balsam z tej serii to punkt obowiązkowy :-)

3. Balsam do włosów: Aktywator wzrostu Bania Agafii, sugerowana cena to 6 zł. za 100 ml. 
Kosmetyk zawierający 100% naturalnych składników. Nawilża i przywraca włosom naturalną siłę, zdrowy blask i elastyczność. Wygładza włosy, zmiękcza i ułatwia rozczesywanie. Kraj pochodzenia: Federacja Rosyjska. 
Bardzo chętnie testuję wszystko co do włosów :-) O rosyjskich kosmetykach słychać bardzo wiele i to wiele dobrego, dlatego bardzo się ucieszyłam na widok tego balsamu. Jeszcze dziś zaczynam testowanie!

4. Baza pod cienie JOKO, sugerowana cena to 23 zł. za opakowanie. 
Baza o neutralnym kolorze i delikatnej, kremowej konsystencji gwarantuje trwałość makijażu oka oraz eliminuje efekt zbierania się nadmiaru pigmentów w załamaniach powiek. Zawiera kompleks witamin A, E i F, oraz naturalny olej z krokosza barwierskiego.
Chyba najmniej entuzjastycznie przyjęłam tą bazę, ale to tylko dlatego, że mam już kilka w swojej kolekcji i logiczne jest, że raczej nie wykorzystam jej w całości, ale na pewno wypróbuję.

6. Peeling do ust Mariza, sugerowana cena to 10 zł. za opakowanie.
Bogaty w odżywcze oleje roślinne peeling, zapewnia ustom miękkość, gładkość i doskonałą ochronę. Delikatnie złuszcza martwy naskórek, pozostawiając usta gładkie i miękkie. 
Bardzo fajny produkt, tym bardziej na sezon jesienno- zimowy, kiedy to nasze usta wymagają o wiele więcej uwagi i pielęgnacji. Zapach bardzo przyjemny, nie uważam żeby był chemiczny. 

7. Pięć cieni do powiek w kuleczkach APC, sugerowana cena to 65 zł za 5 szt.
Delikatne kolory cieni do powiek z połyskiem idealnie nadają się wykonania dziennego makijażu. Stosować je również można do rozświetlenia części powieki lub kącika oka. Łatwe w aplikacji, gwarantują trwałość makijażu. W ofercie producenta cienie dostępne są do zakupu pojedynczo.
(jeden z cieni bez roztarcia)
(ten sam cień po roztarciu)
Kolory cieni są bardzo ładne, w zbliżonej tonacji, mnie odpowiadają, tym bardziej, że są w uroczej formie kuleczek i jest to dla mnie nowość jeśli chodzi o cienie do powiek. A jak się będą sprawować w makijażach- zobaczymy :-)
I to by było na tyle! Jestem bardzo zadowolona i nie żałuję, że postawiłam na ShinyBox. Będę z niecierpliwością oczekiwać na kolejne pudełka, którymi to na pewno będę dzielić się z Wami tutaj u mnie :-) 
Korzystacie z oferty ShinyBox lub beGlossy? Jakie są Wasze odczucia względem listopadowych edycji? Pozdrawiam cieplutko i do zobaczenia!

41 komentarzy:

  1. Ja najmniej jestem zadowolona ze zmywacza i cieni... Peeling z Marizy mi śmierdzi, ale i tak go wypróbuję bo lubię tą firmę. Baza sama w sobie ma ładny cielisty kolor i może posłużyć do codziennych makijaży. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jednak z tej bazy JOKO, co do cieni - są bardzo delikatne, rozświetlenie również takowe jest, krzywdy nimi nie da się wyrządzić, ale czy kupiłabym je sama sobie? Pewnie raczej nie...

      Usuń
  2. Ciekawe pudełeczko :) Widziałam je już na kilku blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo :-) Cieszę się, że i do mnie zajrzałaś :-)

      Usuń
  3. Bardzo fajna zawartość. :) Ja na swoje jeszcze czekam, ma ponoć być jutro ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie na pewno :-) Oczekiwanie na pudełeczko też ma swój urok :-)

      Usuń
  4. ŚWIETNE PUDEŁKO! chyba sama sobie kupię <3 zawsze mówię, że shiny jest lepsze od glossy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widzę, to tak właśnie jest. Ciekawa jestem jak wypadną w grudniowych pudełkach :-)

      Usuń
  5. Ja jutro swoje pudełko dostanę ;) już się doczekać nie mogę ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze chwila cierpliwości :-) I dostaniesz je w swoje ręce :-D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kochana, za 39 zł to bardzo fajna zawartość :-)

      Usuń
  7. Szczerze powiem, że przyzwoite produkty otrzymałaś..najbardziej ciągoty mam do cukrowego pilingu. Chusteczki wydają się być też ciekawym wynalazkiem, czekam na ich recenzję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest rewelacyjny! Jak tylko go zobaczyłam wiedziałam, że przepadnę :-) Chusteczek jestem sama bardzo ciekawa, na pewno coś się o nich pojawi w niedługim czasie :-)

      Usuń
  8. poluję na ten zmywacz chusteczkach ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa jak on się sprawdzi!

      Usuń
  9. Ja też pierwszy raz zamówiłam pudełeczko. Ale tylko jedno, nie pakietowe czy w subskrypcji więc zapłaciłam 59 zł, ale warto było. :) Zamierzam kupować pudełeczka od czasu do czasu, kiedy zachęcą mnie wcześniejsze zapowiedzi i dopóki nie mam zbyt wielu kosmetyków, bo zauważyłam, że jak dziewczyny obędą się z pudełkami - to już one tak nie cieszą. Dziś byłam bardzo szczęśliwa jak je dostałam. :) Tylko nie mogłam się doczekać, kiedy przyjdzie mój boks i jak czytałam na blogach, co jest w pudełeczku, a moje nie przychodziło - to się tylko złościłam jak dzieciak, bo doczekać się nie mogłam. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też powiem w pewnym momencie dość, bo wiadomo, że z biegiem czasu nie będzie to sprawiało tyle radości jak na początku, ale póki co cieszę się zawartością jak dziecko :-) Moje pudełeczko czekało na mnie w domu już od rana, ale musiałam cierpliwie poczekać aż skończę pracę :-)

      Usuń
  10. Muszę przyznać, że pierwszy raz chyba tak bardzo pudełeczko ShinyBox mi się podoba :) Aż mam ochotę zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosunkowo niewielki koszt a tyle radości :-)

      Usuń
  11. Ja subskrybuje oba pudełka i niestety beGlossy w tym miesiącu to jakaś porażka! Shinybox wygrywa w przedbiegach! Zapraszam do siebie na przegląd boxów :) Fajne foty! Dodaję do obserwowanych! mojarecenzja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę na pewno, co do beGlossy, zgadzam się, Dziewczyny w ogóle bardzo narzekają ostatnio na ich pudełka.

      Usuń
  12. chyba pierwsze pudełko jakie widzę które przygarnęłabym w całości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej warto się na nie skusić :-)

      Usuń
  13. ciekawe jak balsam Agafii sie sprawdził, ja pisałam reckę szamponu aktywatora wzrostu włosów:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam już to pudełeczko na kilku blogach i coraz bardziej mnie przekonuje :)
    Pozdrawiam serdecznie, http://juliet-monroe.blogspot.com/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto skusić się na tą edycję.

      Usuń
  15. Jak pisałam u dziewczyn, które mają te boxy, nie lubię ich :))

    zapraszam do wzięcia udziału w moim projekcie :)) więcej szczegółów na asiulcowaa.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oczywiste, że nie każdemu takie pudełko z niewiadomą będzie odpowiadać.

      Usuń
  16. ciekawa zawartość, ja nigdy nie miałam tych pudełek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusiłam się i nie żałuję, będę z niecierpliwością wyczekiwać na grudniową edycję :-)

      Usuń
  17. Wygląda całkiem ciekawie, chętnie zaczekam na pierwsze recenzje. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzje pojawią się już wkrótce, o ile tylko produkty na to zasłużą, zarówno ze strony pozytywnej lub też negatywnej :-)

      Usuń
  18. Msze w końcu kupić to pudełko :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.