10 gru 2014

Zmywacz do paznokci w chusteczkach NU - hit czy kit?

Witajcie! Coraz większy wiatr zwiastuje nadejście szumnie zapowiadanego Orkana, miejmy nadzieję, że z Polską obejdzie się łagodnie, choć na pewno przez najbliższe dwa, trzy dni, wiatr ostro da Nam się we znaki. Dzisiejszego wieczoru przychodzę z recenzją jednego z produktów, które mogliśmy znaleźć w listopadowym pudełeczku ShinyBox, o którym wspominałam tutaj. Jest to zmywacz do paznokci w chusteczkach NU. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o nim, zapraszam dalej. 

Najczęściej noszę na paznokciach mój ukochany, czerwony lakier hybrydowy, także musiałam się wstrzymać z przetestowaniem tego produktu, aż do wykonania zwykłego manicure. I nadarzyła się taka właśnie okazja.
Produkt otrzymujemy w postaci dziesięciu oddzielnie zapakowanych chusteczek, w kartonowym, przyjemnym dla oka pudełeczku. Jest to na pewno ciekawa i inna forma od powszechnie Nam znanych zmywaczy do paznokci, nie wiem jednak czy moja ciekawość byłaby na tyle duża, że sama z siebie sięgnęłabym po ten produkt, ale nie ma co gdybać. Cieszę się, że dzięki ShinyBox mogłam wyrobić sobie o nim własne zdanie. 
Chusteczki są bardzo mocno nawilżone, co mogłoby się wydawać plusem, niestety jest to bardzo tłusty produkt. Rozumiem, że producent uznaje to za zaletę, gdyż teoretycznie zmywacz nie powinien wysuszać skóry wokół naszych paznokci, ale według mnie ta tłusta warstwa, którą pozostawia po sobie na naszych dłoniach jest zdecydowanym minusem. Nie wyobrażałam sobie wykonać jakiejkolwiek czynności po zmyciu paznokci, aniżeli udać się tylko do łazienki i zmyć ten tłusty film ze swoich dłoni. 


*spójrzcie same, jak tłustą warstwę zostawia ten produkt*

Miałam na paznokciach pastelowy kolor, bardzo delikatny i mleczny (ten, o którym pisałam w jednym z ostatnich postów), z którym teoretycznie nie powinno być żadnego problemu ze zmyciem. Niestety musiałam zużyć aż dwie chusteczki (głęboko rozważałam i trzecią), gdyż lakier strasznie się rozmazywał i nie było to dla mnie zbyt komfortowe. Dodatkowo zmywacz ten posiada bardzo mocny zapach, który niekoniecznie musi się podobać. Ja po umyciu dłoni swoim ulubionym mydełkiem nadal czuję ten zapach na swoich dłoniach, czyli wierzcie mi, jest naprawdę intensywny!


Zmywacz ewidentnie słabo radzi sobie ze zmyciem najprostszego koloru, a cóż tu mówić o czerwieni, nawet sobie tego nie wyobrażam, przypuszczam, że zużyłabym o wiele, wiele więcej tych chusteczek. I w tym momencie stają się one zupełnie nieekonomiczne i zwyczajnie nie opłaca się w nie inwestować.
Czy warto je kupić? Ciężko powiedzieć, możliwe, że komuś będzie odpowiadać ta dziwna forma, ja pozostaję wierna zmywaczowi klasycznemu, najlepiej zielonemu z Isany, który dla mnie jest na chwilę obecną niezastąpiony. Co do chusteczek, nie wiem nawet czy wykorzystam tą resztę, która pozostała w opakowaniu, bo najzwyczajniej nie mam na to ochoty.
A czy Wy miałyście do czynienia ze zmywaczem w chusteczkach? Jak się sprawował u Was? 
Pozdrawiam Was cieplutko!

37 komentarzy:

  1. Dawno temu miałam podobne ale wolę normalny zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmywacza w chusteczkach nie używałam, ale stosowałam w płatkach i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to widzę, ze tak jak u mnie, tylko moje jakoś lepiej zmywały ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. :)) to jesteśmy zgodne. Przynajmniej w tym temacie:))

      Usuń
  5. Nie widziałam tych chusteczek nigdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie ShinyBox, też pewnie nie wiedziałabym o ich istnieniu :-)

      Usuń
  6. ja też wolę tradycyjny zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tego wynalazku i raczej się nie skuszę. W zasadzie to spodziewałam się takiej oceny, jakoś logicznie mi tak wychodziło,ze nic nie zastąpi tradycyjny wacik i zmywacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety te chusteczki to porażka na całej linii, sama na pewno nie skusiłabym się na ten wynalazek, jestem prawie pewna, że nie wykorzystam ich do końca.

      Usuń
  8. A u mnie się świetnie sprawdza :) Co prawda drogo wychodzi i zmywacz kupi się taniej ale jest to przydatny gadżet do torebki na podróż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwię się szczerze, że u Ciebie wypada tak dobrze :-) Ja będę go wspominać jako śmierdzący, tłusty koszmarek :-)

      Usuń
  9. Jednak nie ma to jak zwykły zmywacz:) Te wszystkie wymyślne kosmetyki zazwyczaj słabo się sprawdzają...

    OdpowiedzUsuń
  10. Również je posiadam dzięki ShinyBox, ale jeszcze nie testowałam... myślałam, że te chusteczki będą na prawdę fajne, a po tej recenzji odechciało mi się ich ;(
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zniechęcaj się, być może u Ciebie sprawdzą się lepiej :-) Chętnie poznam Twoją opinię o nich.

      Usuń
  11. Widzę, że kolejny produkt tego typu jak te chusteczki Jelid co były :) Choć widzę, że te jakoś gorzej się spisują. Raczej się na nie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie nie warto sobie nimi głowy zawracać :-)

      Usuń
  12. Fajnie byłoby samemu sprawdzić :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że nie wiem gdzie je można dostać, nawet nie szukałam takiej informacji :-)

      Usuń
  13. hi dear! nice blog!! just followed you on gfc! hope you can follow me too! kisses!

    www.fashionizein.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej :) Spieszę z informacją, że nominowałam Cię do blogowej zabawy Liebster Blog Award. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zdecydujesz się wziąć w niej udział. Po szczegóły zapraszam tutaj: http://juicy-raspberry.blogspot.com/2014/12/liebster-blog-award-przysza-kolej-na.html

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie! Brałam już udział w tej zabawie, jeśli tylko czas pozwoli - powtórzę to. Zobaczymy.

      Usuń
  15. powiem szczerze że do tej pory nigdy zmywacza w chusteczkach nie mialam

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie się podobają te chusteczki, jednak jako, że też posiadam hybrydy ciężko było mi się zabrać za testy. Ostatnio zdjęłam lakier z paznokci i postanowiłam nałożyć odżywkę, po kilku dniach chciałam zmyć odżywkę i sięgnęłam po chusteczki. Faktycznie warstwa jest dość tłusta jednak po kilku minutach wchłania się i zostawia skórę nawilżoną. Co do zmywalności jest kiepsko. Zużyłam jednak jedną chusteczkę ale musiałam mocno się siłować aby cała odżywka zeszła. Zapach, dla mnie na duży plus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także ponownie sprawdza się zasada, że to co jednemu się podoba, drugiemu już nie musi :-) Dobrze, że u Ciebie jednak się sprawdziły, dla mnie było to pierwsze i ostatnie spotkanie z nimi :-)

      Usuń
  17. Mam ten zmywacz i nie jest taki najgorszy. Fakt trzeba się trochę namęczyć, ale wygodniej zabrać je w podróż niż całe opakowanie zmywaczu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygodny jest na pewno, niestety nie pałam do niego sympatią. A że praktycznie całkowicie zrezygnowałam z klasycznych lakierów na rzecz hybryd, to tym bardziej już po niego nie sięgnę.

      Usuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.