23 sty 2015

Czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie?

Cześć Kochani!
Przeglądając różne blogi i strony poświęcone hybrydom, nie sposób nie natknąć się na opinie, że ten rodzaj manicure bardzo niszczy paznokcie. Nie ukrywam, że początkowo też tak myślałam i bardzo wzbraniałam się przed jego wykonaniem, stawiając tylko na naturalną płytkę. Jednakże wizja nienaruszonego koloru przez wiele dni i idealnego wyglądu paznokci była większa, dlatego przełamałam się, kupiłam odpowiedni sprzęt i wykonałam swoje pierwsze hybrydy. Efekt był niesamowity! O tym jak wykonuję taki manicure w domu możecie przeczytać tutaj. Przejdźmy zatem do tematu:
Absolutnie nie jestem żadną ekspertką, ani też nie uważam się za idealnie obeznaną w tym temacie. Postanowiłam tylko podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat hybryd, być może komuś się to przyda. Jest to tylko i wyłącznie moja opinia, oparta na własnych doświadczeniach. 
Cały czas zastanawiam się skąd w ogóle wzięło się przekonanie, że hybrydy niszczą płytkę paznokcia? Niszczyć może jedynie nieumiejętne ich zdejmowanie. Wielokrotnie słyszę, że lakier został zdrapywany lub też odłupywany razem z płytką! Kochani! To jak w takim razie ma się ta płytka nie niszczyć? Przecież nawet zwykły lakier, który jest usilnie zdrapywany i spiłowywany może być uznany za niszczyciela Naszej płytki. A tak naprawdę krzywdę robimy sobie sami, lub też niewykwalifikowany personel, któremu powierzamy Nasze dłonie. 
Wiem co mówię, bo za pierwszym razem nie dostosowałam się do rad, względem zdejmowania lakieru hybrydowego i delikatnie naruszyłam stan swoich paznokci. Jednak wyciągnęłam z tego wnioski i już następnym razem postąpiłam przepisowo, spiłowałam bardzo delikatnie wierzchnią warstwę topu, namoczyłam waciki acetonem, którymi to owinęłam paznokcie, następnie nałożyłam zwykłą aluminiową folię spożywczą, trzymałam to w granicach 15 minut, po czym lakier powinien sam delikatnie odchodzić od paznokcia. Można delikatnie wspomóc go drewnianym patyczkiem, a jeśli po tym czasie hybryda jeszcze się trzyma, to wydłużam czas trzymania paznokci w waciku i folii. Wtedy już bez żadnych oporów wszystko ładnie i delikatnie schodzi. Następnie nakładam na dłonie ulubiony krem, a paznokcie smaruję oliwką.
Pierwsze hybrydy założyłam bodajże na przełomie września i października, już dokładnie nie pamiętam, a moje paznokcie wyglądały wtedy mniej więcej tak:
Jak widzicie długością nie grzeszyły, ale były w miarę zdrowe i mocne, aczkolwiek nigdy nie udało mi się ich zapuścić dłuższych, bo zawsze jeden się buntował i po prostu się łamał, oczywiście ku mojemu niezadowoleniu. Może będę banalna, ale wszystko zmieniło się kiedy zaczęłam zakładać hybrydy, po którymś razie z kolei zauważyłam, że robią się coraz dłuższe i ku mojej radości po trzech miesiącach noszenia hybryd praktycznie raz za razem osiągnęłam długość i kształt paznokci o jakiej kiedyś mogłam tylko pomarzyć!
Akurat tutaj mam nałożoną tylko odżywkę, którą staram się stosować tak na jeden, góra dwa dni przerwy między następnym manicure. Płytka jest naprawdę zdrowa, dość twarda i odporna na złamania. Sądzę, że gdybym nie założyła hybrydy prędzej czy później gdzieś bym złamała w końcu te moje śliczne paznokcie, ale sądzę, że jeszcze długo będę mogła cieszyć się takim efektem, bo absolutnie nie zamierzam rezygnować z hybryd.
Dlatego jeśli ktoś ma problem ze stanem paznokci po hybrydach, niech przede wszystkim przeanalizuje czy na pewno przykłada się do ich zdjęcia i czy sam sobie nie szkodzi podważając, zdrapując, spiłowując i odrywając. 
Życzę Wam Kochani tylko i wyłącznie zadowolenia i komfortu zarówno podczas noszenia jak i zdejmowania swoich ulubionych lakierów hybrydowych. A jeśli macie ochotę napiszcie czy jesteście już fankami tego rodzaju manicure i co o nim sądzicie. 
Pozdrawiam cieplutko!

45 komentarzy:

  1. Uwielbiam hybrydy - paznokcie pięknie rosną pod nią, a manicure wygląda przez kilka tygodni jak nienaruszony! :D Twoje pazurki aż wypiękniały :) Jedyne co zauważyłam, to raz zżółkła mi płytka paznokcia i nie wiem czy winowajcą była baza czy czarny lakier na nią nałożony.. Jednak po zdjęciu hybryd acetonem i wypolerowaniu po kanarkowej żółci nie było śladu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam problem ze zżółknięciem płytki, na lewym kciuku, wydaje mi się, że może być to wina bazy, bo widziałam już takie opinie. Ale tak jak mówisz, wystarczy delikatnie wypolerować i ani śladu po tym małym defekcie :-)

      Usuń
  2. Mam właśnie hybrydy na paznokciach :) Ogólnie jestem bardzo zadowolona z manicure hybrydowego. Paznokcie się trochę niszczą przy matowieniu ale coś za coś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja sama w domu robiłam kiedyś tipsy żelowe :) zestaw już dawno sprzedałam i teraz żałuję że lampę sobie nie zostawiłam :P bo bym mogła robić hybrydy :) akurat dzisiaj byłam je robić w salonie za 40 zł :) wyglądają ładnie....i nie zgadzam się,że niszczą one paznokcie! bez hybrydy moje paznokcie wyglądają gorzej niż z nią :) jak mój synek podrośnie to zakupie sobie zestaw i będę robić je sama w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz skusiłam się na tipsy, ale nie potrafiłam z nimi funkcjonować :-) Tak, lampa w tej sytuacji by Ci się przydała, ale nic straconego, zawsze można ją dokupić. Moje paznokcie też prezentowały się o wiele gorzej zanim zaczęłam wykonywać manicure hybrydowy.

      Usuń
  4. Już znasz moje zdanie na temat hybryd:) Nie dam się na nie więcej namówić, bo się boję tego co z nimi będzie po zdjęciu sztuczności. Ale Twoje dłonie prezentują się prześlicznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, znam :-) I na pewno w pewnym sensie Cię rozumiem. Dziękuję za komplement :-)

      Usuń
  5. Ja robię sobie hybrydy z CND Shellac, też stosuję odżywkę między jednym a drugim manicure. Mi w żaden sposób nie zniszczyły paznokci, wręcz przeciwnie paznokcie ładnie urosły. Ściągam je zawsze w profesjonalny sposób. Ogólnie jestem bardzo zadowolona, a dla osób u których hybryda się nie sprawdza - polecam spróbować monofazę.

    Bardzo przydatny wpis, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei bazuję na tańszych lakierach, Cosmetics Zone oraz Semilac i tez jestem z nich bardzo zadowolona. Dziękuję za uznanie Kochana :-)

      Usuń
  6. Twoje paznokcie są żywym dowodem jak działają hybrydy- śliczne, zdrowe pazurki. Ja też jestem zadowolona a w drogeriach na zwykłe lakiery nawet nie patrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie Kochana! Wiesz, ja też zupełnie odpuściłam temat zwykłych lakierów, nawet z czystej babskiej ciekawości już do nich nie zaglądam :-)

      Usuń
  7. Ja nie miałam styczności z hybrydami. Od pewnego czasu dbam o własne paznokcie i ewentualnie pracuję nad zdobieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Normalnie jestem w szoku! Ja, kosmetolog, nie mam zielonego pojęcia o hybrydach! Poddałam się przekonaniu, że niszczą paznokcie, tak jak tipsy czy akryle czy coś tam, bo koleżanki sobie robiły w liceum i cierpiały z powodu zniszczonych paznokci, więc trzymałam się zawsze z daleka od ich stylizacji. Fajny lakier, odżywka - na tym się kończy. A tu proszę:) Takie piękne paznokcie mieć po hybrydach - jeszcze tego nie widziałam:) chyba muszę spróbować, słyszałam dużo dobrego o lakierach Semilac, może to na nie się skuszę...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wypróbowania na "własnej skórze", bo najgorzej żyć w nieświadomości ;-)

      Usuń
    2. Nie mam wykształcenia w tym kierunku, dlatego tym bardziej mi miło, że mogłam zaskoczyć doświadczoną kosmetolog :-) I przedstawić na własnym przykładzie, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Nie mam porównania z droższymi lakierami hybrydowymi, ale Semilac wypada naprawdę rewelacyjnie.

      Usuń
  9. świetne pazurki masz <3 Ja nigdy nie robiłam hybrydowych paznokci, zawsze sama z nimi sobie temat ogarniam i normalnie maluję na swoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie żałuję w żadnym wypadku, że przerzuciłam się na hybrydy, sama po sobie widzę tylko i wyłącznie zalety i jak widać powyżej nie są to puste słowa.

      Usuń
  10. Tez nigdy nie mialam..ale widze ze Twoje paznokcie wygladaja slicznie:) tez bym takie chciala..moje niestety sa bardzo lamliwe..
    Ps.dziekuje bardzo za Twoj mily komentarz na moim blogu:)
    Pozdrawiam,
    Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie! Spróbuj, a być może nie będziesz chciała przestać ich robić :-)

      Usuń
  11. Nie miałam nigdy hybryd. Uwielbiam często zmieniać kolory i malować paznokcie, więc na razie się na nie nie skuszę. Ja też myślałam, że hybrydy niszczą paznokcie, a tu proszę. Masz je śliczne. Bardzo ciekawy i przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Mnie też czasami najdzie ochota na inny odcień, także potrafię zdjąć hybrydy np. po tygodniu i założyć nowe, tylko po to, żeby mieć nowy kolor :-)

      Usuń
  12. Nie miałam nogdy takiego ale kusi mnie zrobic i wypróbować:) Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi nigdy hybryda paznokci nie zniszczyła, a nawet jeśli, to już tego nie pamietam. Sama sie zastanawiam czy nie wrócić do takich paznokci po porodzie, bo malowanie zwykłymi lakierami może być czasem problematyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, że manicure hybrydowy bardzo ułatwia życie, tym bardziej przy Maluszku, który jednak bardzo absorbuje swoją Mamę :-)

      Usuń
  14. okropieństwo! Jak tylko słyszę lub co gorsza widzę że ktoś zdrapuje lakier to mnie mierzi po prostu! Koszmar!
    Hybrydy bardzo ładnie wyglądają, więc może i ja sie kiedyś przemogę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! A później wielkie zdziwienie, że ma się zniszczone paznokcie! Spróbuj, a może polubisz je tak jak wiele, wiele z Nas :-)

      Usuń
    2. pamiętam latem pierwszy raz widziałam na żywo, powiedziałam ze ładne i tak od słowa do słowa babka (właścicielka Rottweilera) powiedziała mi że to hybrydy:)) ładny kolor miała:)) świetnie sie prezentował taki błyszczący!

      Usuń
    3. Ten błysk jaki dają hybrydy jest naprawdę imponujący :-)

      Usuń
  15. Długi czas chodzą za mną hybrydy. Moje paznokcie są w opłakanym stanie, nigdy nie były idealne, ale ciągle są narażone na uszkodzenia, więc z dnia na dzień popadają w ruinę. Chyba będę musiała spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować zawsze warto, pogorszyć się nie pogorszy, a może jednak pomoże.

      Usuń
  16. Ja mam bardzo cienkie paznokcie i u mnie hybrydy zawsze pogarszają płytkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może spróbuj tego nowego lakieru budującego Semilac Hard? Dziewczyny z cienką i słabą płytką bardzo go sobie chwalą.

      Usuń
  17. mimo wszystko hybrydki ładnie wyglądają i efektownie ( dobrze zrobione ) sie prezentują :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Hybrydy świetne! Sama robię i mam sporo klientek, wszystkie zachwycone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Manicure hybrydowy to przede wszystkim wygoda, estetyczny wygląd paznokcia i zachwyt nad tym blaskiem! Są rewelacyjne! :-)

      Usuń
  19. Ja lubię od czasu do czasu :] Ale robię je sobie na naturalnej płytce :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wykonuję je na naturalnej płytce :-)

      Usuń
  20. Nigdy jeszcze nie robiłam hybrydy :) Masz piękne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :-) Może czas spróbować?

      Usuń
  21. ja też robię na naturalnej płytce , czasem tylko przedłużę hardem jak mam któryś złamany;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam dużo dobrego o tym lakierze budującym :-)

      Usuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.