2 sty 2015

Nuxe - Huile Prodigieuse OR

Cześć Kochani!
Nie mam w zwyczaju przedstawiania swoich prezentów, nie mniej jednak w tym roku postanowiłam opisać jeden z podarunków, który znalazłam pod choinką, gdyż wyjątkowo na to zasługuje, co nie oznacza oczywiście, że inne były gorsze, chyba byłam wyjątkowo grzeczna, bo Mikołaj był hojny :-)
Przejdźmy do sedna. Oto zestaw, który bardzo cieszy moje oko. Co zawiera? Zapraszam dalej.

Zestaw Nuxe Huile Prodigieuse OR to upominek wyjątkowo trafiony. O suchym olejku z drobinkami myślałam już od bardzo dawna, byłam niesłychanie zadowolona z jego podstawowej wersji, dlatego nie dziwi, że chciałam wypróbować jego złotego brata :-) Zapach i formuła jest rewelacyjna, choć zdaję sobie sprawę, że nie każdemu przypadnie do gustu. Ja jestem nim całkowicie oczarowana. O tyle podstawową wersję stosowałam zarówno na włosy jak i ciało, to złotą zdecydowanie zostawię sobie na okres letni, w którym to jego walory zostaną całkowicie wyeksponowane. To jak upiększa ciało, jak oplata je swoją poświatą, jak podkreśla opaleniznę, trzeba po prostu zobaczyć na własne oczy. 

Dodatkowym produktem jaki znalazłam w zestawie jest Nuxellence Jeunesse o pojemności 15 ml, przełomowy preparat, który zapewnia pielęgnację przeciwstarzeniową, odsłaniając młody wygląd i blask skóry. Dla wszystkich kobiet, w każdym wieku. Z przyjemnością wypróbuję. 

Kolejnym dodatkiem jest świeczka Prodigieuse, która przypadnie do gustu wszystkim zwolenniczkom zapachu linii Prodigieuse, ja zdecydowanie się do nich zaliczam i z niecierpliwością czekam na odpalenie tej świecy. Dla niektórych zapach jest przytłaczający, dla mnie wprost przeciwnie, relaksujący i odprężający.


Teraz wprost odliczam do lata, aby rozkoszować się użytkowaniem suchego olejku z drobinkami, na którym nie ukrywam bardzo mi zależało. Znacie suche olejki z Nuxe? Lubicie czy nienawidzicie?
Miłego wieczoru i weekendu zarazem :-*

33 komentarze:

  1. Olejek nuxe bardzo bym chciała kiedyś sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca, choć zapach jest specyficzny.

      Usuń
  2. Oj, Mikołaj się popisał :) również zaprezentowałabym taki prezent :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też bym chciała by przyszło lato.... brrrr....

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego olejku choć wiele dobrego o nim słyszałam. W zestawie prezentuje się on jeszcze lepiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zestaw naprawdę pierwsza klasa, kiedy skończyła mi się podstawowa wersja olejku, zapragnęłam tego z drobinkami, ale ciągle coś stawało mi na drodze aby go kupić, czyt. inne wydatki :-) Ale w kocńu jest! :-)

      Usuń
  5. Wspaniały zestaw! Uwielbiam ten olejek, żaden inny nie rozświetla tak pieknie :)
    A do tego ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :-) I tak nie wytrzymam do lata i zapewne skuszę się kilka razy na to złotko wcześniej :-)

      Usuń
  6. Jak ja Ci tej świeczki zazdroszczę! Już sobie wyobrażam jak przyjemnie będzie Ci pachniało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bajecznie! Prawdziwa uczta dla zmysłów :-)

      Usuń
  7. Bardzo fajny prezent :) Nie miałam jeszcze nic z Nuxe, więc chętnie bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony jak najbardziej polecam! :-) choć jeszcze wiele ich produktów muszę i chcę przetestować :-)

      Usuń
  8. Zawiało luksusem:-) Piękny prezent!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny prezent - nie dość że wygląda wspaniale, to jeszcze uwielbiam tę firmę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć! Zostałaś przeze mnie nominowana do tagu Liebster Blog Award:) Będzie miło jeśli weźmiesz udział: http://truskawkowa123.blogspot.com/2015/01/liebster-blog-award-zasady-nominacja-do.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, jeśli tylko czas pozwoli :-)

      Usuń
  11. Prezent bardzo fajny i dużo dobrego czytałam o tych produktach :)
    Zapraszam do mnie i do wzajemnej obserwacji :)
    www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuxe ma naprawdę wiele dobrych produktów.

      Usuń
  12. Czeka na mnie w szufladzie a raczej czeka na lato :D Już sobie wyobrażam te drobinki w blasku słońca :)
    Właśnie zaczęłam nowego bloga, zapraszam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, już na samą myśl nie mogę się doczekać tej pierwszej opalenizny i pierwszego użycia tego cudeńka :-) Zimo - uciekaj!

      Usuń
  13. a kiedy planujesz nabyć masełko do ust NUXE?:))))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.