20 sty 2015

WINTER IN THE CITY by ShinyBox - Styczeń 2015

Cześć Kochani!
Tak, tak - to już ten czas! Czas na styczniowe pudełeczko ShinyBox. Czy po raz kolejny miło mnie zaskoczyło? Czy warto złożyć zamówienie? Co znaleźliśmy w tej edycji? Zapraszam serdecznie dalej!
Jak tylko otworzyłam paczkę, już wiedziałam, że wszystkie produkty są trafione w dziesiątkę. Liczę się z tym, że być może nie każdy będzie nim zachwycony, nie mniej jednak, ja nie wymagam od ShinyBox comiesięcznych, wysokopółkowych i pełnowymiarowych produktów, naprawdę cieszę się z możliwości przetestowania różnych kosmetyków, a jeśli jeszcze trafiają w moje gusta, no to cóż można chcieć więcej. To jest moje trzecie pudełko i jak najbardziej mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że kolejne bardzo udane. Jakie produkty do mnie trafiły?

1. Innowacyjne serum do twarzy BEAUTYFACE - ACTIVE SKIN CONCENTRATE COLLAGEN - produkt pełnowymiarowy - 30 zł / 10 ml
"Produkt w formie żelu o wyjątkowej koncentracji składników aktywnych. Nie zatyka porów. Serum jest przebadane dermatologicznie i współgra z każdym typem pielęgnacji skóry. Świetnie nadaje się także do masażu. Mix rodzajów."
Mnie akurat trafiła się wersja na bazie naturalnego kolagenu, która ma za zadanie zmniejszyć zmarszczki mimiczne, nawilżyć, napinać oraz poprawić jędrność i sprężystość. Ma pozostawić naszą skórę odmłodzoną, miękką i delikatną. Z wielką przyjemnością przetestuję ten produkt, a przyznać muszę, że będzie to moje pierwsze serum.

2. Oczyszczający peeling do twarzy SYLVECO - produkt pełnowymiarowy - 20 zł / 75 ml
" Hypoalergiczny, kremowy peeling z korundem przeznaczony do oczyszczania skóry. Dotlenia, poprawia jej ogólny stan, zmniejsza pory i reguluje wydzielanie sebum. Drobinki ścierające są mocne i doskonale złuszczają martwy naskórek. Stosować 1-2 razy w tygodniu, w zależności od potrzeb"
I znowu przeczucie mnie nie zawiodło. Będąc w weekend w drogerii już trzymałam w ręku jeden z moich ulubionych peelingów do twarzy, ale jednak pomyślałam, że może ShinyBox sprawi mi niespodziankę i znajdę jakiś peeling w pudełku :-) I proszę. Jest. I to jaki? Idealny do mojej twarzy! Już dziś pierwsze testowanie!

3. Balsam myjący do włosów z betuliną - SYLVECO - produkt pełnowymiarowy - do 28 zł / 300 ml.
"Produkt hypoalergiczny, przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju włosów. Przywraca ich miękkość i elastyczność oraz intensywnie je nawilża. Mix rodzajów."
Niezmiernie się ucieszyłam kiedy zobaczyłam, że otrzymałam balsam myjący, wiele dobrego o nim czytałam i już się nie mogę doczekać aż go wypróbuję! Co prawda jestem zadowolona z szamponu Orientany, który również jest bez SLS, ale może Sylveco okaże się jeszcze lepszy! Pachnie obłędnie! Ziołowo i świeżo - choć pewnie nie każdy będzie fanem tego zapachu. 

4. Perełki rozświetlające skórę - GLAZEL - produkt o pojemności 11 g - 45 zł / 17 g
"Dzięki lekko migoczącym drobinkom twarz nabiera subtelnego blasku, a odbijające światło pigmenty, dają efekt rozświetlonej skóry. Delikatne drobinki sprawiają, że cera nabiera młodzieńczego, zdrowego i naturalnego wyglądu. Mogą być nakładane na całą twarz, na policzki lub dekolt."
Co prawda mam już swój ulubiony rozświetlacz, którym jest Mary-Lou, ale przecież od przybytku głowa nie boli! Tym bardziej, że o Glazel słyszałam dużo dobrego, a jeszcze nie miałam możliwości wypróbowania ich kosmetyków. Choć przyznam, że jak znowu zobaczyłam coś kulkowego, pomyślałam: oby nie cienie! :-)

5. Balsam odnawiający do ust z 24 karatowym złotem - VEDARA - produkt o pojemności 7 ml - 24 zł / 14 ml
"Ekskluzywny balsam zapobiega pękaniu i łuszczeniu się delikatnej skóry ust. Drobinki złota wnikają w skórę zapewniając szybki i doskonały efekt. Działa zmiękczająco, nadaje ustom piękny połysk i pełniejszy wygląd oraz zabezpiecza naskórek przed szkodliwym wpływem warunków środowiska - zimno, wiatr."
Żebyście Wy mogli poczuć ten balsam! Obłęd! Wiem na pewno, że kiedyś już miałam do czynienia z podobnym zapachem, ale za diabła nie mogę przypomnieć sobie co to było! Dzięki niemu NUXE znowu musi poczekać, bo teraz zdecydowanie zabiorę się za użytkowanie tego balsamu! A z tego co widzę, może okazać się dużym hitem i to nie tylko ze względu na zapach, ale i na swoje właściwości. Marki kompletnie nie znam, także zobaczymy.

Dodatkowo otrzymałam próbkę szamponu odbudowującego pszeniczno -owsianego z Sylveco, którą na pewno zużyję i porównam z balsamem myjącym. A jak już jesteśmy przy Sylveco, w pudełku znalazł się również katalog produktów tej firmy z dokładnymi opisami i zaleceniami poszczególnych kosmetyków - naprawdę świetna sprawa!
ShinyBox po raz kolejny nie zawiódł! Mamy naprawdę zróżnicowane kosmetyki, z dużym naciskiem na naturalne składniki, których do tej pory nie było mi dane używać, dlatego z ogromną przyjemnością zabieram się za to już od dnia dzisiejszego. 
A jakie jest Wasze zdanie na temat styczniowej edycji ShinyBox?
Miłego wieczorku!

39 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie całkiem przyjemne produkty, no ale gdy zobaczyłam perełki glazel to serce mi szybciej zabiło, gdyż myślałam że to jakieś cudo do brwi od Anastasii BH ;D Widzisz głodem zawsze chleb na myśli ;D
    A jak meteoryty? Kupiłaś?? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HaHa :-) Oj chyba produktów ABH tak szybko się nie doczekamy w tych pudełkach :-D Ale znam to uczucie, o którym wspominasz ;-) Jednak zastosowałam się do Twojej rady, poszłam do Sephory- obejrzałam je bardzo dokładnie i rozsądek wziął górę! Kupiłam Rockateur Benefitu, o którym niedługo napiszę, bo jest fenomenalny, zarówno pod względem wizualnym jak i jakościowym. Miałaś może?

      Usuń
    2. Ja mam rockateur,bardzo go lubię,ale ostatnio został zdetronizowany przez coraliste benefitu!!!KAMA

      Usuń
    3. Miałam do czynienia z Coralistą, ale z tego co widzę Rockateur zdetronizował ją i zajął pozycję lidera :-) Wygląda na twarzy perfekcyjnie, czegoś takiego mi brakowało :-)

      Usuń
    4. Nie znam tego różu, ale sprawdziłam w necie i kolorek wydaje się być czarujący. Podniosę zatem palec do góry mówiąc - dobrze zrobiłaś ;-) No i czekam na post z jego odsłoną.

      Usuń
    5. Już dawno o nim myślałam i podziwiałam efekt jaki daje u innych, naprawdę nie żałuje swojej decyzji :-) Post pewnie jeszcze w tym tygodniu :-)

      Usuń
  3. Najbardziej zaciekawił mnie balsam do mycia włosów, a balsam do ust ma obłędny kolor!

    Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się balsam myjący z Sylveco! Oby tylko nie plątał włosów :-)

      Usuń
  4. Mi zapach tego balsamu skojarzył się z kisielem cytrynowym :) Balsamu myjącego miałam próbki - nie miałam potrzeby nakładania na włosy odżywki, był naprawdę fajny. Też jestem zadowolona ze swojego pudełka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie porównanie nie przyszło mi do głowy :-)

      Usuń
  5. balsam do włosow moglby u mnie zagoscic;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również dostałam serum w wersji z kolagenem, za to szampon z pszenicą. Bardzo udane pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Z tego co widzę podpasowało bardzo wielu osobom :-)

      Usuń
  7. Chciałabym wreszcie wypróbować coś z Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, a do mnie tak niespodziewanie wpadły dwa produkty od nich :-D

      Usuń
  8. Peeling Sylveco oczyszczający bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też go polubię :-)

      Usuń
  9. Ale fajne pudełko! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach Vedary to jest na bank winogronowy! Miałam kiedyś taki błyszczyk, a do tego Organique ma masła i inne kosmetyki o takim zapachu i oni określają go jako grecki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś wielka! Zgadza się! To jest zapach winogronowy! I już wiem co pachnie tak samo! Pomadka-Błyszczyk firmy Celia! Doznałam objawienia :-)

      Usuń
  11. zaciekawiło mnie serum z miłą chęcią dowiem się jak sprawdzi się po dłuższym stosowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem równie ciekawa jak Ty, jak ono się sprawdzi :-)

      Usuń
  12. ShinyBox bardzo postarał się w tym miesiącu. Oby tak dalej...:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy produkt mi się podoba, a rzadko się tak zdarza że wszystkie produkty są trafione :) Super! Ciekawe jak się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam bardzo zaskoczona, że produkty z tej edycji tak trafiły w mój gust! Choć do wybrednych nie należę i przyjmuję wszystko z radością :-)

      Usuń
  14. Ja jestem przeszczęśliwa, pudełko bardzo mi pasuje . Szata graficzna, każdy kosmetyk chętnie sprawdzę, a balsam do ust- cudo!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić Kochana :-)

      Usuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.