3 lut 2015

Ulubiona baza pod cienie - Lumene - zagrożona?

Cześć Kochani!
Baza pod cienie może nie jest niezbędnym produktem na co dzień, nie mniej jednak, kiedy wykonujemy pełny makijaż oka, staje się już niezastąpiona. Swego czasu lubiłam bazę ArtDeco, jednak jej opakowanie doprowadzało mnie do obłędu, wydłubywanie produktu ze środka było co najmniej niehigieniczne i nieestetyczne, a dodatkowo po pewnym czasie baza zaczęła wysychać i tracić swoje właściwości. I wtedy trafiłam na firmę Lumene i ich bazę pod cienie, która nie ukrywam oczarowała mnie od pierwszego użycia. Czy tak jest nadal? Zapraszam dalej. 
Pierwsze co rzuca się w oczy, to oczywiście idealne opakowanie. Tubka, z której bez problemu wydobywamy tyle produktu, ile Nam potrzeba. Nic się nie zapycha, żadne zanieczyszczenia nie dostają się do środka, jestem naprawdę usatysfakcjonowana. Baza jest w kolorze jasnego beżu, idealnie wyrównuje koloryt powieki, aczkolwiek na pokrycie drobnych żyłek i zaczerwienień może być niewystarczająca. Konsystencja jest dość zbita, ale plastyczna, bardzo łatwo się nią operuje.
Choćbym chciała, naprawdę nie znajduję większych wad tej bazy. Bardzo szybko zastyga, nie roluje się, cały makijaż oka trzyma się aż do demakijażu, cienie nie zbierają się w załamaniu powieki, a ich blendowanie to czysta przyjemność. Mogłaby troszeczkę bardziej podbijać kolory cieni, ale nie jest to bardzo rażąca wada. Biorąc pod uwagę jej wydajność, cena również zalicza się do plusów, ja bodajże zapłaciłam za nią coś w granicach 27 zł.
Pewnie myślicie, skoro jest taka świetna, to czemu miałaby być zagrożona? Otóż Kochani podczas ostatnich zakupów w MintiShop otrzymałam próbkę bazy firmy Zoeva, użyłam jej raz i przyznaję, że wypadła genialnie. Próbę na pewno powtórzę, a jeśli spisze się równie dobrze, to na pewno zainwestuję w pełnowymiarowe opakowanie i tym sposobem Lumene pójdzie w odstawkę. Na razie jednak nie będę zapeszać!
Na dziś to tyle, pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia!

33 komentarze:

  1. ciekawa baza nie miałam nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spisuje się na medal, aczkolwiek z innymi produktami tej firmy nie miałam do czynienia.

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię bazę UDPP, ale teraz myślę nad zakupem Lime Crime :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to baza kultowa, ale też droga :-) A jeżeli mogę dostać dobrą jakość w niskiej cenie,to wiadomo co wybiorę!

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam takiego kosmetyku. Do makijażu oczu używam tylko tuszu do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami lubię zaszaleć z jakimś fajnym makijażem oczu, a wtedy baza jest niezbędna :-)

      Usuń
  4. Mam tą bazę od niedawna i jeszcze jej nie użyłam. Normalnie grzech! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz słyszę o tej firmie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nigdy nie używałam bazy pod cienie :) na moich powiekach one i tak trzymają się bardzo dobrze. Tylko, że ja od wielkiego święta używam cieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety muszę mieć tego typu wspomagacze.

      Usuń
  7. Tej bazy nigdy nie miałam, artdeco z takich samych powodów jak Ty przestałam używać, a nad zoevą tez się poważnie zastanawiam bo i cena korzystna. Tylko nie wiem czy matową czy rozświetlającą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystałam z próbki bazy matowej i u mnie ten typ sprawdza się znakomicie, wiem na pewno, że jak wykorzystam Lumene na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie właśnie tej z Zoevy.

      Usuń
    2. Bardzo lubię u siebie matowe cienie na powiekach, zatem pewnie na matową się skuszę.

      Usuń
  8. Bazy jako takiej nie miałam, zawsze do tego używam korektora aaaale czaję sie na ten z Zoevy, słyszałam dużo pozytywnych opinii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva to jakiś fenomen, cokolwiek by nie wypuścili, jest bardzo dobre i natychmiast zyskuje aprobatę użytkowniczek :-)

      Usuń
  9. Czytałam, że jest dobra, ja zamówiłam z zoevy również po pozytywnych testach, teraz czekam na dostawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Zoeva będzie następna, albo pewnie przy jakimś zamówieniu z Minti dorzucę ją do koszyczka i wyrzuci Lumene z obiegu :-)

      Usuń
  10. Ciekawa jest nie powiem! Lumena jest ciężko dostępna... nie wiem gdzie sprzedają produkty tej firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, ja swoją kupiłam na Allegro, już jakiś czas temu, a czy gdzieś stacjonarnie są dostępne, nie wiem...

      Usuń
    2. też myślę ze gdzieś napewno jednak ja daaaaawno nie widziałam:))

      Usuń
    3. Może wpadnie Ci gdzieś w oko :-)

      Usuń
    4. jak będzie to sieć to od razu dam Ci znać:)) może akurat u Ciebie też będzie ten sklep.

      Usuń
    5. Ooo, dziękuję! :-)) Choć teraz na celownik wezmę bazę z Zoevy :-)

      Usuń
  11. Cały czas nie mogę się zdecydować na to jaką bazę kupić. Głownie chodziła mi po głowie ta z Urban Decay, ale inne też biorę pod uwagę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj Zoeva? Tańsza, a z tego co słyszę i widzę jest rewelacyjna!

      Usuń
  12. Ja zawsze musze nalozyc baze pod cienie:) ale tej heszcze nie nialam..
    Jolahogg.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza pod cienie to jednak produkt, którego nie zużywamy bardzo szybko :-)

      Usuń
  13. no i masz babo placek:Ddziewczyny tak kusza ta bazą i kuszą a teraz jeszcze doszło info o zoeva i co robic?:Dmam powiekę tłusta i większosc cieni bez bazy lub korektora i solidnego przypudrowania zbiera się w wałki;/mysle ze odpuszcze sobie lumene i zainwestuje w baze zoeva razem z paletka naturally yours:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry plan :-) Muszę wykończyć swoją Lumene, gdyby nie to od razu kupiłabym Zoeva. W planach mam paletę Smoky, ale czekam z zamówieniem na nowe pędzle :-)

      Usuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.