31 mar 2015

Fix+ - MAC - moje spostrzeżenia na temat 'cudownej' mgiełki!

Cześć Kochani!
Dziś kilka słów o kolejnym już kultowym produkcie firmy MAC, który jak na każdy kultowy produkt przystało, posiada masę rozbieżnych opinii na swój temat. Ja również dorzucę swoje trzy grosze, a nuż dla kogoś z Was okaże się to pomocne. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do lektury.
Moja przygoda z Fix+ zaczęła się od tajemniczej przesyłki, którą otrzymałam w listopadzie 2013 roku, okazało się że firma MAC zrobiła takie niespodzianki swoim klientom i przesłała upominki w formie właśnie tej mgiełki oraz dodatkowo preparatu nawilżającego. Tamto opakowanie zostało wykończone, ale z produktu byłam tak zadowolona, że z chęcią kupiłam kolejne 30 ml, pewnie myślicie dlaczego nie skusiłam się na standardową pojemność? Fix+ jest niesamowicie wydajny i mimo, że te 30 ml może wydawać się niewielką ilością, naprawdę jest wystarczające, jeżeli używamy go tylko i wyłącznie na sobie. Muszę jednak zaznaczyć, że po wykończeniu tego opakowania, na pewno kupię już wersję 100 ml, tym bardziej, że zbliża się lato.
Dobrze, może dla niewtajemniczonych zacznijmy od tego czym tak właściwie jest Fix+?
Jest to mgiełka z lekkiej, bogatej w minerały wody źródlanej, która dostarcza skórze natychmiastowego nawilżenia, odświeżając ją oraz odżywiając, dzięki zawartym humektantom. Zawiera ekstrakty botaniczne, które mają działanie łagodzące obrzęki twarzy. Ekstrakt z liści zielonej herbaty oraz kofeina łagodzą podrażnienia. Może być tez stosowany na makijaż, do jego wykończenia oraz odświeżenia w ciągu dnia. 
Skład produktu:
 Spring water (aqua), glycerin, butylene glycol, cucumis sativus (cucumber) fruit extract, chamomilla recutita (matricaria) extract, camellia sinensis leaf extract, tocopheryl acetate, caffeine, panthenol, arginine, peg-40 hydrogenated castor oil, ppg-26-buteth-26, fragrance (parfume), disodium edta, phenoxyethanol, methylparaben

Wybaczcie, za dość sfatygowany wygląd mojego Fix'a, ale naprawdę nie oszczędzam się z nim i na to jak go traktuję, wygląda i tak całkiem przyzwoicie!
Muszę zacząć od bardzo nurtującej mnie sprawy. W sieci krążą opinie, jest ich naprawdę dużo, że Kobiety czują się zawiedzione, bo Fix+ absolutnie nie utrwala makijażu, a tego oczekiwały. Ale tak sobie myślę, z jakiej racji one tego oczekiwały i skąd w ogóle wziął się temat, że ta mgiełka utrwala makijaż? Przecież nie obiecuje tego tak naprawdę nikt. Owszem, możemy stosować go na makijaż, celem jego odświeżenia lub wykończenia, ale w żadnym wypadku nie utrwalenia. To jakaś bujda na resorach. I od razu zaznaczam, że jeśli myślicie o tym produkcie pod tym kątem, to absolutnie nie zawracajcie sobie nim głowy, bo nie usatysfakcjonuje Was.
W mojej opinii, posiadaczki skóry mieszanej w stronę tłustej, mgiełka jest fantastycznym produktem do scalenia całego makijażu po jego ukończeniu, rewelacyjnie sprawdza się do nawilżenia Naszej skóry przed zaaplikowaniem podkładu i przede wszystkim uwielbiam ją do codziennego stosowania latem, kiedy Nasza skóra wymaga odświeżenia w ciągu dnia i ukojenia. Muszę przyznać, że w zeszłoroczne wakacje była nieodłącznym elementem zarówno na plaży jak i w ciągu całego wakacyjnego pobytu i nie wyobrażam sobie, żeby mogło jej tam zabraknąć, idealnie nawilżała i łagodziła słoneczne podrażnienia. 
Zarówno wersja 30 ml jak i 100 ml posiada dość specyficzne zamknięcie opakowania, które troszeczkę nie zdaje egzaminu, bo kiedy mgiełka leży gdzieś luzem, zamknięcie samoistnie potrafi się przesuwać, tym bardziej kiedy już jest w tak intensywnym użytkowaniu jak moja i jest po prostu wyrobione. Nie uznaję tego za swoistą wadę dlatego, że jeszcze mi się nie zdarzyło, aby coś się z niego wylało, mimo tego obluzowania. 
Fix+ posiada bardzo delikatny i subtelny zapach, jednakże nawet dla najbardziej wyczulonego nosa nie będzie on sprawiał problemu, jest ledwie wyczuwalny, ale na pewno przyjemny i nie uciążliwy. 
Przyznaję, że odkąd mam Fix+ w swoim posiadaniu nie wyobrażam sobie żeby mogło go zabraknąć, co prawda dla niektórych może być to zbędny gadżet, choć jestem przekonana, że po wypróbowaniu go zmieniliby zdanie, mgiełka jest wszechstronna i większość z Nas znalazłaby dla niej swoje przeznaczenie. 
A czy Wy Kochani znacie Fix+? Jakie macie z nim doświadczenia?
Bardzo chętnie się dowiem, czy jesteście zadowoleni, a tymczasem
życzę Wam spokojnego wieczoru!

53 komentarze:

  1. Zgadzam sie ze ta mgielka sluzy do scalenia makijazu, a nie utrwalenia go, stad wlasnie biora sie glosy na nie, bo ludzie nie wiadomo czego oczekuja po tej migielce :P
    Ja jeszcze uzywam jej do nalozenia cieni na mokro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, o tym nie pomyślałam, a rzeczywiście świetnie się do tego nadaje! Na pewno wypróbuję :-)

      Usuń
  2. A ja pierwszy raz o tej mgiełce słyszę :) Super, że o niej napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że to właśnie dzięki mnie się o niej dowiedziałaś :-)

      Usuń
  3. Dużo dobrego o nim słyszałam :-) Ostatni razem jak byłam na zakupach, to chciałam go kupić, ale niestety nigdzie w Douglasach nie było mniejszych pojemności, a nie chciało mi się jechać do salonów Mac'a :-) Ale na następnych zakupach za jakieś 3-4 tygodnie myślę, że jeśli będzie dostępny, to będzie mój :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mniejszą pojemność warto skusić się bez żadnego zastanowienia, a wtedy kiedy przekonasz się na własnej skórze, że Ci odpowiada, możesz zakupić pełnowymiarowe opakowanie.

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że akurat wtedy, gdy wybiorę się na zakupy, to ta mniejsza pojemność akurat będzie dostępna :-)
      Na ten miesiąc jestem spłukana, bo jeszcze dziś kupiłam serum+krem z vichy (serum) polecane prze iwearblackliner i secretaddiction86. W zestawie wychodziło taniej niż samo serum, więc to dla mnie okazja do przetestowania również kremu :-)

      Usuń
    3. No proszę, ciekawe czy będziesz zadowolona! Już dawno nie miałam nic od Vichy!

      Usuń
    4. Ja mam po raz pierwszy :-) Skusiło mnie obiecana poprawa kondycji rzęs :-) Skusiłam się na Vichy Liftactiv serum 10 oczy + rzęsy i krem był gratis, dokładnie z tej samej serii i próbka w saszetce podkładu Vichy Tein Ideal, tylko, że trafił mi odcień nr 25, a ja kiedyś byłam zainteresowana jego zakupem, ale co się okazało, że nawet najjaśniejszy odcień jest dla mnie za żółty :-)

      Usuń
    5. W wolnej chwili poczytam o tym, bo zainteresowałaś mnie. Pamiętam, że przez dość długi okres czasu używałam podkładu Dermablend w odcieniu 25 i póki byłam mu wierna wszystko było ok, kiedy jednak zachciało mi się zmiany i odstawiłam go, moja skóra przeżyła szok i zafundowała mi taki rozstrój, że głowa mała, od tamtej pory zostałam wyleczona z podkładów Vichy :-)

      Usuń
    6. Ja na chwile obecna mam 2,5 buteleczki podkładu i na razie nie zamierzam inwestować w kolejny, bo to starczy mi na około 2 lata :-D

      Usuń
    7. Fakt, ilość zdecydowanie wystarczająca dla Ciebie samej. Ja na pewno w ramach jakiejś promocji rozejrzę się za dodatkowymi opakowaniami DW, tak na zapas :-)

      Usuń
    8. Na urodomania.com są po 135 zł :-) na coolita.pl tez jakaś podobna cena :-) oj tak mi wystarczy, bo podkładu używam tylko jak gdzieś idę. 2 razy w tygodniu przeciętnie :-)

      Usuń
  4. Wiesz myślę, że ktoś mógł sobie pomylić Fix+ z Fixerem, który powinien utrwalać makijaż...To chyba o to cały szum, ale może ja też sie mylę, a może po prostu kogoś zmyliła nazwa. :) chociaż nie wiem, nie mam to chyba nie powinnam nic gadać. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że mogło być tak jak mówisz, lub też po prostu wieść o tym, że jest niby utrwalający poszła pocztą pantoflową :-) A swoje zdanie ma prawo wyrażać każdy!

      Usuń
  5. Mam ogromną ochotę na jakąś mgiełkę do buzi...może to byłby najlepszy wybór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto spróbować, choćby właśnie tę mniejszą wersję na początek!

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam tego typu kosmetyku, a z kosmetyków MAC miałam tylko cień do powiek kiedyś, ale w końcu chyba się skuszę na szminkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam póki co jedną i jestem z niej całkiem zadowolona, ale odcień typowo letni, także czeka grzecznie w szufladzie :-)

      Usuń
    2. No ja sobie właśnie na lato jedną taką zaplanowałam:)

      Usuń
  7. Hmm... Ze mna naprawdę jest zle... MAC kojarzy mi sie jedynie z Bridget Jones, ktora pomyliła cień tej firmy z różem. Wstydzę sie ale jestem do tylu o 100000 lat świetlnych:(. Sądząc po estetyce opakowania produkt do tanich nie nalezy... Zaraz sie doksztalcę i pewnie skuszę... a potem schudnę, bo nie bede miała juz za co pokarmu kupic;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HaHa! Nie no Kochana! Nie może być tak źle! A nawet jak jest to cicho sza! :-) Zawsze można nadrobić! Wersja 30 ml to koszt 42 zł, a wersja 100 ml - 90 zł, także punkt widzenia jest zależny od Nas samych. A z tym schudnięciem to nie taka prosta sprawa, mimo tych widocznych braków w portfelu :-D

      Usuń
    2. E to nie jest zle. Myslalam, ze z dwie stówy;). Albo jestem odrealniona albo nie potrafię połapać się w cenach - jakos nic mi nie pasuje. Ostatnio pani w drogerii usiłowała mi sprzedać szminkę. Szminka jak szminka. Ale gdy usłyszałam, ze jej koszt to 163 zł myslalam, ze apopleksji dostanę. Zapytalam, czy ta szminka cos robi poza kolorowaniem ust do pierwszej kanapki, ale pani sie obraziła wiec wiedzy nie nabyłam... Nie jestem pewna, czy mnie tam jeszxze wpuszcza;))))

      Usuń
  8. Słyszałam o tym produkcie właśnie mieszanie opinie, dlatego też nigdy się na niego nie zdecydowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka różnorodność opinii może być zniechęcająca!

      Usuń
  9. Jakoś mgiełki nie są dla mnie, od czasu do czasu psikam się fixerem np. w taką pogodę jak dzisiaj straszna ulewa...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje upodobania i sprawdzone produkty.

      Usuń
  10. Do tego samego celu używam mgiełki z wit e z the body shop, oraz kiedyś stosowałam wodę caudalie, dlatego uważam ze fix by mi się spodobał. Lubię w ten sposób zdjąć pudrowość z twarzy dlatego uwielbiam tego rodzaju
    produkty. Chętnie go zakupię na początek w małej buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam produktów o których wspominasz, ale Fix+ na pewno spełni Twoje oczekiwania, do zdjęcia pudrowości i scalenia całego makijażu jest wprost stworzony, tak jak napisałam uwielbiam go stosować zarówno solo jak i w towarzystwie :-)

      Usuń
  11. Moją pierwszą mgiełką stała się oliwkowa woda tonizująca z Ziaji. Używam jej po ćwiczeniach, czasem w ciągu dnia. Jest tania i dobra. Z wyższej pułki faktycznie może MAC będzie dobry, może kiedyś się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej z Ziaji nie znam, ale pewnie dlatego, że praktycznie w ogóle nie sięgam po produkty tej firmy, jakoś nie mogę się z nią polubić! Fix+ warto wypróbować, jeśli tylko nadarzy się okazja.

      Usuń
  12. zaciekawiłas mnie ta mgiełką musze poznac dokładny skład to moze zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłaś mnie tym cudem :D Z Twojej recenzji wynika, że teoretycznie z mgięłką bardzo dobrze byśmy się dogadały. Ląduje na mojej magicznej "wishlist" ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te Nasze magiczne listy, żeby tylko ich realizacja mogła nie iść tak mozolnie! ;-)

      Usuń
  14. o dziwo jej nigdy nie miałem, ale chce się skusić na mniejsza wersję

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy produkt, ale jak dla mnie raczej zbędny :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym wypróbować, może tą mniejszą wersję na początek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No powiem, że ciekawa ta mgiełka :) Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam taką mgiełkę, ale innej firmy, nawet nie wiem jakiej, bo użyłam jej raz na koncert i tyle. Pewnie kiepska była skoro do niej nie wróciłam;)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie miałam, ale wiele osób go poleca :) kiedyś na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli o mnie chodzi polecam z całego serca!

      Usuń
  20. Uuu coś dla mnie ! Musze przed wakacjami sprawdzić to cudo!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uuu coś dla mnie ! Musze przed wakacjami sprawdzić to cudo!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię Mac, może kiedyś spróbuje;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio słyszę o nim dosyć często ;). Kusi mnie ten fix i może kiedyś będzie mój ;).

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jeszcze nie miałam tego produktu....trochę drogi, ale myślę, że przy jakimś zastrzyku gotówki nabędę go :)
    ps obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.