27 mar 2015

Rozterki 'Wielkiej Stopy'

Cześć Kochani!
Choć tytuł może wydawać się nieco zabawny, temat potraktuję całkiem poważnie, tudzież borykam się z nim już od kilku dobrych lat. Nie ukrywam, że ten post powstał dzięki rozmowie z Nieperfekcyjną Aleksandrą, która nieco mnie zainspirowała. Część z Was już wie, część się dowie dziś, że jestem troszeczkę ponad-wymiarowa aniżeli przeciętna Kobieta i nie ukrywam, że przysparza mi to niemało problemów od praktycznie zawsze. Ciężko będzie mi przedstawić sytuację w sposób niedoprowadzający Was do samozagłady, ale mam nadzieję, że jednak nie będzie tak źle, a nóż pomogę komuś kto boryka się z podobnym problemem. Zapraszam do lektury!
Pewnie przeklinacie mnie w duchu i pytacie: "ale o co chodzi?!" Kochani! Macie do czynienia z 27-latką, która posiada 186 cm wzrostu i co kluczowe dla dzisiejszego wpisu, rozmiar mojej stopy to 43. Tak, dobrze widzicie. Już od dobrych kilku lat ten rozmiar się ustabilizował i ku mojej rozpaczy, za nic nie chciał się zmniejszyć, na nic się zdały moje histerie, płacze i przeklinania całego świata. Dziś mogę mówić o tym w żartobliwym tonie, zdecydowanie należę do osób, które lubią śmiać się same z siebie i ze swoich słabości. Dobrze, przejdźmy zatem do sedna. Zbliża się wiosna, lato - trzeba było pomyśleć o nowych nabytkach dla moich stóp, dodam, że są one niezwykle upierdliwe i wymagające, nie dość, że wielkie, to jeszcze skłonne do odparzeń, obtarć, nie daj Boże ubiorę je w coś czego nie akceptują - tak mi dadzą do wiwatu, że tydzień czuję każdy ich centymetr. Tak, tak - nie ma się co śmiać moi Mili :-)
Z racji swoich zakupów, postanowiłam przybliżyć Wam miejsca, w których można w Polsce dokonać takich ponadwymiarowych zakupów. Ktoś może powiedzieć, jak to, przecież jest Deichmann, oni mają duże buty - owszem mają, ale za ich jakość nie dam nawet złotówki, nie powiem, zrobiłam tam kilkakrotnie zakupy, w początkach swojego problemu, kiedy nie byłam świadomym Konsumentem i źle się to dla mnie skończyło, ich buty są z fatalnych materiałów, nieprzyjaznych Naszym stopom, a i wzorami raczej nie grzeszą. Dlatego tego sklepu nikomu nie będę polecać, choć wiem, że ma swoich stałych Klientów. Moje wybredne stopy oczekują ode mnie butów tylko i wyłącznie ze skóry naturalnej, nie muszą być najdroższe, ale muszę być miękkie, oddychające i naturalne. Tylko tyle. Lub aż tyle. Na nowy sezon skusiłam się na baleriny oraz sandały (tak, muszę w lutym lub marcu kupować obuwie letnie, w innym przypadku mój rozmiar zostaje wykupiony na pniu). Oto i moje wybory:
Noe-Vision - firma ratująca niejedną stopę, zarówno tę malutką jak i tę dużutką :-) Ich buty są wykonywane ręcznie, dopiero po złożeniu zamówienia, dlatego czas oczekiwania jest troszeczkę dłuższy niż standardowy, ale naprawdę warto zaczekać. Buty są świetnie wykonane i bardzo wygodne, co nie ukrywajmy jest dla mnie obowiązkowym punktem. Mój model to Patrizia X-1190, który od samego początku podbił moje serce i wprost nie mogę doczekać się, aż zacznę je nosić!
Obawiałam się tych silikonowych wkładek, czy nie będą wyglądać zbyt sztucznie, jednak nic takiego nie ma miejsca. But idealnie przylega do stopy, boki są niewidoczne, a jednak idealnie spełniają swoją funkcję przytrzymującą stopę w ryzach. Coś wspaniałego! 
Natomiast na bardziej gorące dni idealne będą sandały Caprice, jak może się orientujecie Caprice swoją damską rozmiarówkę kończy na rozmiarze 42 (stricte taka sama sytuacja ma miejsce w firmie Ecco), jednak długość ich wkładki jest praktycznie taka sama jak standardowo w rozmiarze 43, toteż mogę sobie pozwolić na komfort noszenia obuwia w rozmiarze mniejszym, ale dotyczy to tylko i wyłącznie sandałów, inny typ nie wchodzi w rachubę. Wybrany przeze mnie model to 9-28104-24 w kolorze biało-brązowym.
Sandały są fenomenalne, niesamowicie miękkie, idealnie dopasowujące się do stopy, nic nie uciska, nic nie obciera, jestem z nich naprawdę zadowolona. Początkowo napaliłam się na inny model, jak widzicie finalnie wyszło inaczej, ale nie żałuję. Na stopie prezentują się genialnie, a neutralna kolorystyka sprawia, że są bardzo uniwersalne. I to by było na tyle z moich aktualnych zakupów, co nie oznacza oczywiście, że na dwóch parach świat się kończy. Posiadam również obuwie z zeszłego sezonu, choćby sandały na koturnie Hilfiger'a, które o dziwo w rozmiarze 42 również były dobre, aczkolwiek musiałam dorobić jedną dziurkę na pasku, gdyż dodatkowo mam wysokie podbicie i zwyczajnie się nie dopinałam, ale po tej drobnej korekcie jest ok. Tak jak wspominałam, rozmiar 42 wchodzi w rachubę tylko w przypadku obuwia letniego i to też tylko w przypadku sprawdzonych wcześniej firm, praktycznie nie zdarza mi się kupować w ciemno. Nie wliczam oczywiście tutaj obuwia sportowego, Conversy można uznać za unisex, a w adidasy zaopatruję się właśnie stricte w Adidasie, który jak najbardziej duże, damskie stopy uznaje za coś normalnego. Chwała im za to. Zimowe buty to zupełna abstrakcja, za którą płacę ogromne pieniądze i które zazwyczaj są robione na wymiar, ale o tym może następnym razem, żebyście mi tu nie zasnęli. 
Dziś troszeczkę przybliżyłam Wam moją osobę, problem z jakim się zmagam, sądzę, że jestem kopalnią wiedzy na temat obuwia damskiego w dużych rozmiarach (czyt. pow. 42) w Polsce, ale i nie tylko i jeśli tylko któraś z Wam ma podobny problem to służę pomocą. 
Dajcie znać, czy moje duże buty przypadły Wam do gustu, a ja życzę Wam miłego piątkowego wieczoru i do zobaczenia niedługo!

50 komentarzy:

  1. Obie pary bardzo ładne :) ja mam numer 38/39 i czasami jest tak, że te buty które mi się podobają w moim rozmiarze są wyprzedane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że jest to dość popularny rozmiar :-)

      Usuń
    2. Dokładnie i najczęściej zostają numery 36, 37 i 40 :)

      Usuń
  2. Ależ masz wspaniały - królewski wzrost! Zazdroszczę, zazdrością malucha;)))). Buty sa świetne. Szczegolnie podobają mi sie sandałki. Ja niestety chadzam na obcasach, ale raczej sa to divy martensa niz szpilki. Pisze "niestety", bo juz mi palce u stop zaczynaja powoli dokuczać. Starosc chyba nadciąga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wzrostu już się przyzwyczaiłam, tak jak i do tego, że choćbym nie wiem jak chciała być niewidoczna, nigdy to nie przejdzie :-) U mnie jako takie obcasy uświadczy się tylko przy wyjątkowych okazjach, to moje stopy są w stanie zaakceptować :-)

      Usuń
  3. Aga dawaj troche tego wzrostu!!! Kazd z nas coś ma ja mam za dużo kg powiesz ty możesz zrzucić ale cóz nie jest to takie proste a ubrań w 46 też fajnych nie ma:(Pozdrawiam i miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oddam chętnie! :-) Ja mam odwieczny problem z długością spodni i rękawów, naprawdę na przełomie tych lat moje poszukiwania mogłyby stanowić bazę do jakiegoś dramatu, wszystko za krótkie, jak po młodszej siostrze :-) Ale muszę przyznać, że ostatnimi czasy widzę zmiany na lepsze.

      Usuń
  4. Świetny wybór obuwia...baleriny bardzo do mnie przemówiły :-). Ja w zależności od modelu noszę rozmiar 39-41. Wszystko zależy od producenta jaka jest jego rozmiarówka. Ogólnie w buty zaopatruję się w sklepie CCC i jestem z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój wybór Ci się podoba. Czasami mam wielką tęsknotę za tym, aby pójść do pierwszego lepszego sklepu i zrobić w nim zakupy jak statystyczny Klient :-)

      Usuń
  5. Kochana są zawsze dwie strony medalu - miałam kiedyś rozmiar butów 38, ale z każdym rokiem chyba coś się dzieje z rozmiarówką... Producenci chyba ją "zaniżają", bo obecnie noszę 36, a w szpilkach bez pasków nawet 35! 35 to już rozmiar dziecięcy, więc też mam wtedy problem z doborem butów ;) A żeby było śmieszniej, czasem pasują mi buty w rozmiarze 37 ;) Nie ma więc szans, żebym kupowała buty przez internet z taką rozbieżnością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety rzadkością jest możliwość przymierzenia buta przed zakupem, ale jestem już takim ekspertem w mierzeniu swojej stopy, że jeszcze nigdy nie chybiłam z wyborem :-)

      Usuń
  6. kurcze ja mam 38 i wydaję mi się, że to dużo, a co dopiero 43. Współczuję, ale na pocieszenie dodam, że Paris Hilton ma chyba 41 lub 42 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paris ma większe możliwości jakby nie było :-D

      Usuń
  7. Ja pamiętam jaki miałam problem jak szukałam szpilek na wesele kuzynki. Generalnie noszę rozmiar 36-38 to zależy od buta. Ale moje stópki są wąskie, więc gdy już znalazłam szpilki 36 to i tak spadały mi z nóg bo po prostu były za szerokie... Obeszłam chyba wszystkie możliwe sklepy - od tych tanich do tych w których nie stać mnie na oglądanie wystaw ;) Tragedia... W końcu znalazła, uratowały mnie Panie Azjatki ;) ps. Sandałki bardzo ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczupła stópka też jest nie lada problemem, ale na Azję w takim przypadku zawsze można liczyć, ich rozmiarówka, czy to obuwia, czy też odzieży mnie powala! Zdecydowanie nie należę do ich kanonu piękna :-D

      Usuń
  8. Wcale buciki nie wygladaja na takie duze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakieś pocieszenie :-) Ale faktycznie, nie jest źle!

      Usuń
  9. Balerinki masz fenomenalne! Moje stopy chyba akurat się skurczyły, bo do 22 roku życia musiałam kupować buty w rozmiarze 41, w których przy wzroście 167 cm i rozmiarze 34 wyglądałam jak klaun, aż nagle ten rozmiar stał się dla mnie za duży i teraz noszę standardowe 39. Nie wiem jak to możliwe, może rozmiarówka uległa takiej zmianie. Z kolei mam inny problem ze stopami tj. halluksy, ale w przyszłym roku czeka mnie zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może jest to i wina zmiennej rozmiarówki, słyszałam co prawda o kurczeniu na starość, ale Ciebie to raczej jeszcze nie dotyczy ;-) Tak czy siak, gdyby moja stopa się nagle zmniejszyła, nie miałabym nic przeciwko :-)

      Usuń
  10. A ja z kolei jestem za mała (153 cm) i mam stopę 35,5-36, zatem kupowanie np. spodni czy butów to też dla mnie ogromny problem :/ każdy ma swoje rozterki! pozdrawiam ciepło xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale przynajmniej dzięki temu jest różnorodność :-)

      Usuń
  11. Moja dobra znajoma nosi 34/35 i dokładnie Cię rozumiem, bo kupno obuwia w małym rozmiarze to reż problem głównie jeśli chodzi o obcasy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam znajomą, która nie ma wyjścia i musi zaopatrywać się w obuwie w dziale dziecięcym, także już sama nie wiem co gorsze!

      Usuń
  12. Buty niestety nie w moim guście - ja lubię błyskotki jak sroka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to już nie ja, stawiam na minimalizm i klasykę.

      Usuń
  13. butki wybrałaś naprawdę baaaardzo ładne :) i wiesz co? niezależnie od tego, ile cm ma stopa, to każda może dawać do wiwatu :D moje też nienawidzą niemal wszystkich moich butów... zawsze są poobcierane i ogólnie - bolą... no ale co poradzę :D
    a tak swoją drogą - mam 164cm wzrostu (... krasnolud :P) i rozmiar 37 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu stopy muszą być czasami takie wymagające? Żeby tak cierpieć :-)

      Usuń
  14. Och te czarne są piękne! Takie zgrabne i wydają się małe ;D Chętnie bym takie nabyła. A sandałki z pewnością na stopie będą ślicznie leżały. Wiesz, nawet sobie nie zdawałam sprawy, że nr 43 u kobiety może przysporzyć tyle problemów. Uściski dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem przyzwoicie wyglądają jak na ten rozmiar :-) Oj może Kochana, tym bardziej, że wciąż większość producentów sądzi, że Kobiety powyżej rozmiaru 40-41 nie istnieją :-)

      Usuń
  15. Mój brat by powiedział, że ładne to są wysokie dziewczyny - sam ma 2 metry ;) A co do stopy to jest proporcjonalna do wzrostu. Sama mam 173cm wzrostu i rozmiar buta 40 - 41. Rozumiem jaki masz problem z butami, bo jak ja wchodzę do sklepu to często Pani mówią, że mają rozmiar do 40 i okazuje się, że na mnie jest za mały. Mam na pięcie wystającą kostkę - ostrogi i dlatego nie każdy but na mnie pasuje. Co do butów bardzo ładne. Z Caprice mam dwie pary eleganckich butów i chodzi się w nich jak w trampkach - takie są wygodne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie on się uchował? ;-) Taki żarcik! Caprice ma fenomenalnie wygodne obuwie, dla mnie idealne na lato, które moje stopy względnie tolerują :-)

      Usuń
  16. Paris Hilton podobno też ma większe stopy. Dzwoniłam do mojego ulubionego sklepu firmowego marki Kacper z zaptaniem o największy numer buta damskiego jaki produkują okazało sie że do 42, Pani powiedziała że są też takie uniwersalne i dla niej i dla niego. Ja Kacpra polecam naprawdę... cały skórzany but i tak wygodny!
    Wpadłam na szalony pomysł: pewnego weekendu wybrać sie na wycieczkę do sklepu firmowego Kacpra:)) oczywiście gdzieś po drodze też będę chciała coś zobaczyć itd:)) może jakiś znajomych odwiedzić:)) hehe już orientowałam się w cenach noclegu:)) mam nadzieje że wyjazd sie uda:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam dodać że zainteresowały mnie byty marki Noe-Vision.

      Usuń
    2. Pomysł świetny! Dlaczego by go nie zrealizować? Wyjazd się na pewno uda i z takim właśnie nastawieniem trzeba do niego podejść! Ze swojej strony Noe-Vision polecam jak najbardziej, jeszcze nie spotkała mnie z ich strony żadna, przykra niespodzianka, aczkolwiek czytałam w sieci, że niektóre użytkowniczki nie były zadowolone, ale naprawdę nie wiem dlaczego.

      Usuń
  17. Krolewski wzrost o tak ! Jeśli masz juz wyczajone firmy z duża rozmiarówka to ńie ma żadnego problemu.. Ale domyślam sie jak dużo czasu zajęło Ci dotarcie do tego. Balerinki baaaardzo wpadły mi w oko <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko mnie się podobają :-)

      Usuń
  18. Ojejku, aleś Ty wysoka! Zazdroszczę, mogłabyś być modelką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kategoria wagowa zdecydowanie nie ta, haha :-) A głodzić się nie będę!

      Usuń
  19. Kochana, tez sie z Toba zgadzam ze buty z Deichmann sa kiepskie jakosciowo ;) Ja nosilam buty z tego sklepu jako dziecko i wyrastalam z nich zanim sie zniszczyly, ale potem nigdy juz nie kupowalam tam ;)
    Sadze ze w dobie internetu mozemy znalezc odpowiednie buty w kazdym rozmiarze :) Mi sie podobaja te czarne najbardziej :)
    Co do duzego rozmiaru nozki... Ech, kazdy chyba ma cos w swoim wygladzie co jest za duze: za duzy nos, brzuch, lydki... W moim przypadku to jest biust i nic niestety nie poradze na to, nie schudne juz bardziej wiec musialabym sie zdecydowac na operacje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Internet to kopalnia inspiracji i wiedzy, dzięki niemu praktycznie żadna trudność nie sprawia problemu, czy to w kategorii zakupów czy też innej. Duże, małe - wszystko może sprawiać pewien problem, najważniejsze to nauczyć się z tym funkcjonować i tak sobie ułatwiać aby było Nam o wiele prościej.

      Usuń
  20. Obie pary prezentują się stylowo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Buty są świetne, a szczególnie baleriny bardzo mi się podobają. Moje stopy też lubują się w skórzanych i dobrych jakościowo butach. Zwykłe baleriny mam max 2 miesiące, a w skórzanych przechodzę cały sezon, a nawet dłużej. Jest różnica.
    Ty masz problemy z dużym rozmiarem stóp, a ja z dużym biustem :D Oprócz bolącego kręgosłupa, towarzyszy mi dyskomfort w poszukiwaniu stanika, bo nie łatwo znaleźć można mały obwód i dużą miseczkę. ;/ Ale jaki świat byłby nudny, gdybyśmy wszystkie miały idealne rozmiary wszystkiego, co chcemy. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to prawda, szczupłe Kobiety z dużym biustem mają nie lada problem, aczkolwiek są producenci, którzy o tym pomyśleli, oczywiście za odpowiednią cenę. Zgadzam się, Nasza różnorodność jest piękna i zdania na ten temat nie zmienię. Nie wyobrażam sobie świata, w którym wszyscy wyglądali by tak samo, choćby najpiękniej, a jednak nudno, szaro i bez polotu.

      Usuń
  22. ładne buciki ;-) ja swoich stóp też nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne kupiłaś balerinki :) ja mam stopy dość małe, bo 36, ale zazwyczaj wszystkie buty są za tęgie, dlatego nie ich lubię kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczupłe stópki też są problematyczne, jakby nie było :-)

      Usuń
  24. Ja mam rozmiar 39/40 najpopularniejszy rozmiar. Nigdy go nie ma na stanie w sklepach :/ ale ja tak jeszcze w druga str. Moja przyjaciółka ma rozmiar 34/35 tez ma ogromny problem z kupnem bo zazwyczaj damskie obuwie zaczyna się od 36. A buty są piekne ! Sandałki mam podobne, a baleriny piękne !!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam rozmiar 39/40 najpopularniejszy rozmiar. Nigdy go nie ma na stanie w sklepach :/ ale ja tak jeszcze w druga str. Moja przyjaciółka ma rozmiar 34/35 tez ma ogromny problem z kupnem bo zazwyczaj damskie obuwie zaczyna się od 36. A buty są piekne ! Sandałki mam podobne, a baleriny piękne !!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam 167 cm i rozmiar 40-41 - udręka:/ Na szczęście nie widać podobno, że mam tak dużą stopę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.