19 lip 2015

Oczyszczający żel do mycia twarzy ze szczoteczką Bioliq - hit czy kit?

Cześć Kochani!
Jakiś czas temu pokazywałam Wam swoje nowe nabytki kosmetyczne i wśród nich znalazł się ten właśnie Oczyszczający żel do mycia twarzy z silikonową szczoteczką od firmy Bioliq. Nie ukrywam, że była to dla mnie zupełna nowość, byłam szalenie ciekawa jak sprawdzi się u mnie, a jeśli interesuje Was czy sięgnę po kolejne opakowanie, zapraszam dalej. 
Oczyszczanie to podstawa pielęgnacji skóry. Skóra obciążona nadmiarem sebum, bakteriami, potem czy też makijażem staje się podatna na powstawanie zmian skórnych, a także wykazuje mniejszą zdolność regeneracji. Co więcej niedokładnie oczyszczona skóra to bariera nie do przebicia dla substancji odżywczych zawartych w kosmetykach pielęgnacyjnych.
Bioliq Oczyszczający żel do mycia twarzy ma zagwarantować nam dokładne i dogłębne oczyszczenie skóry, a miękka szczoteczka sprawić, że codzienna czynność staje się także przyjemnością. 
Skład
Opakowanie, w którym otrzymujemy produkt to biała, estetyczna tuba o pojemności 125 ml, która zakończona jest wspomnianą wcześniej silikonową szczoteczką, umiejscowioną na stałe, co oznacza, że pomimo prób nie udało mi się jej odkręcić tak, aby móc w to opakowanie wlać inny żel oczyszczający i dalej korzystać z walorów szczoteczki, bez uszkodzenia całej konstrukcji. Jeśli jednak ktoś z Was podjął taką próbę i mu się udało, niech napisze koniecznie w jaki sposób to zrobić!  
Część ze szczoteczką jest przekręcana 'na klik' o 180 stopni, kiedy już wyciśniemy odpowiednią ilość produktu, przekręcamy szczoteczkę na pozycję wyjściową i mamy pewność, że żel nie wyleje nam się przez przypadkowy, mocniejszy ucisk tuby. Jest to bardzo praktyczne i wygodne rozwiązanie. 
Jak czyścić szczoteczkę? Pod bieżącą wodą po każdym użyciu, jednakże dla wszystkich, którzy obawiają się, że mogłyby pozostać na niej pewne zanieczyszczenia przewidziano dodatkową opcję. Wystarczy delikatnie podważyć plastikową obręcz i pociągnąć ją do góry. Następnie wyjmujemy silikonową nakładkę, myjemy pod wodą i umieszczamy z powrotem, zgodnie z wycięciami na nakładce. Węższą część obręczy umieszczamy w szczelinie znajdującej się w górnej części szczoteczki, następnie dociskamy dolną, szerszą część i gotowe!

Jeśli chodzi o stronę techniczną to byłoby na tyle. Jeśli zaglądacie do mnie regularnie, wiecie, że zdecydowanym faworytem wśród żeli oczyszczających jest u mnie Avene Cleanance, którym to zastąpiłam używany przez lata Vichy Normaderm. Tak naprawdę Bioliq to pierwszy żel od kilku lat, na który skusiłam się praktycznie tylko dzięki reklamie. Zazwyczaj staram się naprawdę nie eksperymentować jeśli chodzi o oczyszczanie i pielęgnację mojej cery, jednak przyznaję, że ten, jakby nie było, nieprzemyślany krok wyszedł mi na dobre. Tak, Kochani. Żel oczyszczający Bioliq sprawdził się u mnie genialnie. Obawy względem szczoteczki, jakoby miała podrażnić i spowodować zwiększony wysyp nieprzyjemnych niespodzianek absolutnie się nie sprawdziły, żel świetnie oczyszcza, ma bardzo przyjemny, delikatny zapach, nie podrażnia i nie wysusza! Pamiętam jak po pierwszym użyciu dotknęłam swojej twarzy i bezwiednie wypowiedziałam do lustra 'wow'! Skóra była miękka, gładka i absolutnie oczyszczona. Teraz kończę opakowanie i mogę powiedzieć dokładnie to samo. Dla mnie stosowanie tego wynalazku jest przyjemnością, uważam też, że produkt ten idealnie sprawdzi się na wakacyjnych wyjazdach, kiedy to walczymy o każdy wolny centymetr w walizce! Ten niepozorny żel z miękką, silikonową szczoteczką zapewni nam rewelacyjne oczyszczenie twarzy zarówno w domowym zaciszu jak i na urlopowych wojażach. 
Mnie udało się kupić żel za około 14 zł i jest to bardzo adekwatna cena za to co otrzymujemy, choć większą pojemnością bym nie pogardziła. Ale jak już wiemy, nie można mieć wszystkiego. 
Jeśli mieliście już do czynienia z tym produktem, dajcie znać jak sprawdził się u Was, jestem bardzo ciekawa czy na innych typach cer działa tak samo dobrze, czy może wręcz przeciwnie - szkodzi, co oczywiście może się zdarzyć. 
A tymczasem pozdrawiam Was gorąco i do zobaczenia!

48 komentarzy:

  1. ciągle reklamują w tv, kusi mnie przez tą szczoteczkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklama dźwignią handlu Kochana! Spróbuj, może będziesz tak samo zadowolona jak ja :-)

      Usuń
  2. Powiem Ci, że skusiłabym się z ciekawości gdybym nie miała luny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja skusiłam się właśnie ze względu na brak jakiejkolwiek innej szczoteczki! No i ta reklama! Nie żałuję, aczkolwiek w Twoim przypadku jest to zbędny gadżet :-)

      Usuń
  3. Ja mam cerę normalną w stronę mieszanej bez większych problemów i u mnie sprawdza się rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też będzie recenzja na dniach :) Chcę poczekać aż go całkiem wykończę zanim zabiorę się za rozbrajanie opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie! I wspomnij o swoim eksperymencie z rozbrajania, może Tobie się uda :-)

      Usuń
  5. mnie również bardzo kusi i pewnie skuszę się na ten żel kiedyś ze względu na tę szczoteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka okazała się genialnym pomocnikiem w codziennym oczyszczaniu!

      Usuń
  6. Chcę go wypróbować :) wcześniej miałam podobny żel że szczoteczką ale z innej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie! Szczoteczka jest miękka i bardzo przyjemna w użytkowaniu! A żel spełnia swoje zadanie!

      Usuń
  7. A ja się boję tych silikonowych szczoteczek! :) ps. myślę, że producent specjalnie tak projektuje opakowania, aby ich potem nie użyć z innym żelem do mycia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie producent wie co robi :-) Powiem Ci, że też się bałam, sądziłam, że ta szczoteczka narobi mi więcej szkód niż pożytku, a tu proszę - takie miłe zaskoczenie!

      Usuń
  8. Moja koleżanka ma ten żel i jest zachwycona. Po Twojej recenzji chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tego żelu, reklama w telewizji bardzo mnie zachęciła :)
    http://loveecosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. widziałam go wczoraj w super pharm :) ale sie opanowałam bo mam szlaban na kosmetyki na razie

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam lata temu podobny produkt chyba z Garnier i byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo, że marka Bioliq mni już raz zawiodła to jestem ciekawa działania tego żelu u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam próbkę kremu z tej firmy, ale to za mało, żeby cokolwiek o nim powiedzieć. Jedynie to, że miał fajną konsystencję i szybko się wchłaniał. Produktu o którym piszesz jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie tez kusi przez tą reklamę ? 14 zł? U nas kosztuje 30!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozstrzał cenowy jest w takim razie ogromny :) Ja za swój zapłaciłam 22 zł.

      Usuń
    2. Pamiętam, że dorwałam go w promocji w aptece internetowej, przy okazji pozostałych zakupów, a był przeceniony z bodajże niecałych 20 zł. Zaskoczyłyście mnie tą rozpiętością cenową!

      Usuń
  15. Ooo cena bardzo fajna jak za taki ciekawy produkt ! Jestem za

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczoteczka robi na pewno robotę, sama mam taką manualną z Rossmanna i widzę różnicę w doczyszczeniu i w tym, że o wiele mniej zaskórników pojawia się na twarzy. :) Gdybym swojej szczoteczki nie miała to na pewno żel bym wypróbowała właśnie ze względu na ten gadżet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie szczoteczka odwala kawał dobrej roboty, ja mam styczność z takową po raz pierwszy także nie mam porównania, ale z tej jestem nad wymiar zadowolona.

      Usuń
  17. Jestem bardzo ciekawa jak sie sprawdzi u mnie. Jak pozbędę się zapasów, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. no proszę skoro taki dobry to chętnie go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja robię sobie peeling kawitacyjny,bo sprzęt mam w domu :) ale pomyślę, bo ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna profeska jak widzę :-) Ale na pewno warto się skusić choćby z czystej ciekawości!

      Usuń
  20. Ciekawe ile u mnie będzie kosztować:D
    Od dawna mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajnie prezentuje się ten kosmetyk i cieszę się, że jesteś zadowolona! Tym bardziej, że cena jest także dużo przyjemniejsza, niż Avene :-) Ja na razie dałam sobie spokój ze szczoteczkami - mam od roku Clarisonic i już po nią nie sięgam... Mam wrażenie, że jest zbyt mocna, nie na moje naczynka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, choć wydaje mi się, że Avene jest jednak troszeczkę bardziej wydajny! Ja nie mam kompletnie żadnego porównania z innymi szczoteczkami, kiedyś nawet myślałam o zakupie właśnie Clarisonic lub coś podobnego, ale jednak uznałam, że w chwili obecnej szkoda mi na nią pieniędzy.

      Usuń
  22. Na co dzien raczej u mnie odpada bo mam Clarisonic'a, ale przy okazji wyjazdów faktycznie mógłby sie fajnie sprawdzic. Zdecydowanie muszę wziąć ten zel pod uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto się skusić i spróbować, tym bardziej, że cena jest bardzo przyjazna, aczkolwiek jeśli z sukcesem używasz Clarisonic'a to raczej byłby to zbędny gadżet w Twoich zbiorach :-)

      Usuń
  23. ja bioliq kojarzę tylko z reklam sama jeszcze nic nie używałam :) fajnie, żefirma pomyślała o stronie higienicznej i można ją czyścić :) + obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel kupiłam właśnie ze względu na reklamę :-)

      Usuń
  24. Nie miałam jeszcze tego żelu ze szczoteczką, ale pewnie kiedyś go kupię:) Lubię takie wynalazki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się na nim nie zawiedziesz i będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  25. Widuję często reklamę tego żelu i przyznam, że myślałam że jest on dużo droższy :) Ciekawe tylko czy da się inny żel wlać do opakowania, tak jak piszesz bez uszkodzenia tego wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co czytałam u innych dziewczyn to rozpiętość cenowa jest ogromna, tak mniej więcej od 15 do 30 zł w zależności od miejsca zakupu! A 'Monga' go rozbroiła i dzięki niej już wiemy, że można wlać do niego inny żel i przy okazji nie zepsuć go :-) Jest przy tym trochę zachodu, ale można!

      Usuń
  26. Niby taki wynalazek a skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow, a myślałam, że to kolejny przereklamowany produkt ;) Teraz mnie zaciekawiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, dopóki nie sprawdziłam na sobie :-)

      Usuń
  28. Kompletnie się u mnie nie sprawdził. Mam szczotkę clarissonic mia2, więc ta końcówka nie jest dla mnie atrakcyjna, ale jak ktoś nie mył szczotką twarzy wcześniej, to może być dla niego HITem, bo jest różnica jak się czymś odpowiednim myje twarz. Sam żel jest średni.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.