20 sie 2015

Czas na ShinyBox - Sierpień 2015!

Cześć Kochani!
Sierpniowa edycja pudełek ShinyBox jest już w naszych rękach. Tak jak wspominałam podczas recenzji poprzedniej edycji, sierpień miał być dla mnie miesiącem decydującym co dalej z moją subskrypcją. Jeśli jesteście ciekawi co postanowiłam i jaka jest moja opinia o aktualnym boxie - serdecznie zapraszam dalej. 
Zawartość ShinyBox - Sierpień 2015:

1. MOKOSH - Kosmetyczny olej lniany - produkt pełnowymiarowy - 45,00 zł / 100 ml
Nie jestem fanką olejów, nie używam ich w ogóle do pielęgnacji twarzy, natomiast najprawdopodobniej wykorzystam go do włosów. Przygoda z tym olejem będzie opisana dokładnie niżej. 

2. YASUMI - Maseczka regenerująca na noc - produkt pełnowymiarowy - 75,00 zł / 30 ml
To już kolejny produkt tej firmy w pudełkach ShinyBox, przyznaję, że jeszcze nie wykorzystałam maski z Shakerem, co do tej mam mieszane uczucia, jest dedykowana do każdego typu skóry, mam nadzieję, że mi nie zaszkodzi, bo jak wiadomo jak coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego.

3. SYLVECO - Lipowy płyn micelarny - produkt pełnowymiarowy - 18,40 zł / 200 ml
O tym płynie czytałam już bardzo wiele, zazwyczaj były to opinie pochlebne, póki co mam konkretny zapas płynów micelarnych, także ten będzie musiał zaczekać na swoją kolej. Nie traktuję go jako priorytet do natychmiastowego testowania. 

4. LIV DELANO - Krem- sorbet do rąk Oriental Touch - produkt pełnowymiarowy - 12,00 zł / 75g
Bez wątpienia jest to dla mnie najciekawszy produkt tego pudełka, przepiękna szata graficzna, bardzo przyjemna konsystencja oraz zapach, oby tylko działanie było równie dobre. Dla takiej maniaczki kremów do rąk jak ja - jest to produkt idealny! Pomimo niechęci do rosyjskich specyfików!

5. INGRID COSMETICS - Lakier do paznokci Estetic - produkt pełnowymiarowy - 10,00 zł / 10 ml
Nie używam zwykłych lakierów do paznokci, w którymś z poprzednich pudełek  był już lakier firmy Ingrid, z ciekawości go wtedy przetestowałam i okazał się kompletną porażką, dlatego teraz nawet nie będę robić testów. Jeśli ktoś w rodzinie go zechce bez oporów oddam! 

6. SILVERTATTOO - Zestaw tatuaży ozdobnych - produkt pełnowymiarowy - 12,00 zł / op.
Pomimo szaleńczej mody jaka na nie zapanowała w tegoroczne lato jest to dla mnie absolutnie zbędny produkt, nigdy nie używałam naklejanych tatuaży i używać nie będę, a już tym bardziej, że wzory nie są ciekawe. 

7. SKIN79 - Krem BB - próbka GRATIS
Ze złotej wersji Vip Gold jestem dość niezadowolona, z ciekawości przetestuję wersję pomarańczową, aczkolwiek na zakup pełnego wymiaru już raczej się nie skuszę. 
 
CAŁOŚĆ PREZENTUJE SIĘ TAK:
Całość oceniam dostatecznie, oczywiście pudełko może zachwycać i może rozczarowywać, w zależności od naszych upodobań. Wydarzyło się jednak coś co przelało czarę goryczy. Otóż po otrzymaniu pudełka już wiedziałam, że jest coś nie tak, gdyż zewnętrzne opakowanie miało na sobie kilka tłustych plam. Wyjęłam z niego box, otworzyłam i oczywiście było tak jak myślałam - olej przeciekał, ubyło go 1/3 pojemności, całe wnętrze box'a zabrudzone, reszta produktów również. Przez pół godziny czyściłam kosmetyki, aby móc zrobić im jakiekolwiek zdjęcia - pudełka, ulotki od razu powędrowały do kosza! W reklamację nie będę się raczej bawić, szkoda mi na nią czasu, tym bardziej, że wiem jak Shiny podchodzi do tego typu spraw. 
Reasumując, edycja sierpniowa w mojej opinii była lepsza niż lipcowa, jednak nadal nie jest to coś na co chciałabym czekać cały miesiąc. Tak jak już wspominałam, wolałabym mniejsze pojemności, ale produktów nieznanych, luksusowych i niedostępnych powszechnie. 
Póki co rezygnuję z subskrypcji, nie jest to łatwa decyzja, bo te pudełka potrafią do siebie przyzwyczaić, jednak przypuszczam, że to rozstanie dobrze mi zrobi i na pewno kiedyś zatęsknię do nich.
A co Wy Kochani sądzicie o tej edycji ShinyBox? Dajcie znać koniecznie, a tymczasem ściskam Was mocno i do zobaczenia!

55 komentarzy:

  1. Miałam olejek jojoba od Mokosh w Joyboxie i też się wylewał ;) Produkują trefne butelki niestety...

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie dziwię się Twojej decyzji... Ja na shiny zamawiam tylko pojedyncze pudełka w super promocyjnych cenach - teraz czekam na inspired by charlize mystery... ale ogólnie bardziej podobają mi się pudełka beGLOSSY i Joybox... Tutaj najbardziej ciekawa jestem, czy u Ciebie sprawdzi się ten zachwalany micel oraz krem do rąk - pamiętam Twoje niezbyt udane doświadczenia z Babuszką Agafią (z której ja akurat jestem bardzo zadowolona!)...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkiem przyjemny w stosowaniu, aczkolwiek obawiam się, że jego siła nawilżająca nie będzie porażająca i na pewno nie przebije mojego drogiego faworyta z L'Occitane :-)

      Usuń
    2. Z L'Occitane dla mnie są najlepsze, a zwłaszcza o zapachu różanym - jest boski! :)

      Usuń
  3. Mam ten płyn micelarny z Sylveco i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na pewno nie zdecydowałabym się na subskrypcję.. lepiej kupić interesujące pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie to akurat pudełeczko jakos tak uradowało - mozliwe ze po lipcowej porażce, sierpniowa przeciętność wydała sie fajerwerkiem ale... Olej - tego akurat jestem bardzo ciekawa, płyn- jeszxze bardziej ciekawa, maseczka - yasumi na moim obliczu bardzo dobrze sie sprawdza więc czemu nie;), krem dałam mamie, lakier koleżance z pracy a tatuaż powędrował do mojej 11-letniej kumpeli i wszyscy sa uszczęśliwieni:). Ale jak jeszxze raz dostanę lakier w boxie- no nie ręczę za siebie :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, dobrze, że jesteś zadowolona! Cieszę się Twoim szczęściem haha :-) Dziś robię pierwsze podejście do maski - zobaczymy, mam nadzieję, że jutro po przebudzeniu moje skromne lico nie będzie straszyć bardziej niż do tej pory :-) Kwestię lakieru pozostawię bez komentarza :-D

      Usuń
  6. O tym razem bardzo mi się podoba to pudełeczko :)) czy oni mają wysyłkę za granicę ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem póki co wysyłka jest realizowana tylko na terenie kraju. Jeśli coś się zmieniło, poprawcie mnie Dziewczyny!

      Usuń
  7. Szkoda, że ten olej się rozlał... A pudełeczko wydaje mi się przeciętne, chyba shiny i glossy przestały mnie zachwycać ;) potrzeba by mi było naprawdę czegoś "wow" żebym zamówiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciętne to dewiza, którą Shiny kieruje się już od dłuższego czasu :-/

      Usuń
  8. W sumie dla mnie nawet ciekawe to pudełko. Szczególnie te pierwsze 4 kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooooo Kochana ale się zgrałyśmy ! Ja jestem zadowolona z pudełeczka, a z oleju właśnie najbardziej się cieszę.
    Beznadziejna sprawa z tym Twoim brudnym egzemplarzem, narobiłabym awantury :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Awantury nie narobiłam, ale Shiny zobowiązało się do przesłania nowego oleju, na czym przyznaję średnio mi zależy :-D

      Usuń
  10. A ja nadal podtrzymuję swoją opinię, że nie mam przekonania co do tych pudełek :-). Wolałabym mieć wpływ na wybór produktów które miałyby się znaleźć w takim pudełku. Może kiedyś jakaś firma spełni moje "marzenie" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz bardziej zaczynam wątpić w pudełka idealne :-)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Mnie też zszokował brak Dove;D

      Usuń
    2. HaHa - patrzcie Dziewczyny jak nas zaskoczyli :-D

      Usuń
  12. ehh ten wylany olej to słaba sprawa ale rozumiem też by mi się nie chciało reklamować :) z sylveco i tego kremu do rąk bym się bardzo ucieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te produkty z przyjemnością przetestuję!

      Usuń
  13. Widziałam już zawartość i w miarę mi się podoba - to znaczy pewnie byłabym zadowolona, gdybym dostała ten olejek i produkt z Sylveco. Coś wiem na temat wylewania się produktu - kiedyś zamówiłam męski box z shinyboxa dla swojego chłopaka i była w nim jakaś woda po goleniu czy woda toaletowa i całe pudełeczko było ubrudzone, musiałam czyścić inne kosmetyki, żeby jakoś to wyglądało, w dodatku kartonik i całe pudełeczko od tej wody przemoczone więc powędrowało do kosza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczyłoby lepiej zabezpieczyć narażone na uszkodzenia produkty, wystarczyłby kawałek zwykłej bąbelkowej folii! I wszyscy byliby zadowoleni!

      Usuń
  14. Lipowy płyn micelarny to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Shiny ostatnio szwankuje trochę... Ja nie kupiłam tego boxa i się cieszę bo by mnie nie zachwycił. Wydaje mi się, że idea pudełka troszkę się zmieniła. Bo to nie są ciężko dostępne produkty, a przede wszystkim nie są to spektakularne nowości :(.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też już zrezygnowałam ze wszystkich boxów i mam podobne zdanie, że ciekawsze byłby kosmetyki z wyższej półki lub po prost nieznane niż takie, które można dostać w każdej drogerii. Mimo wszystko obserwuję, że pudełka cieszą się nadal dużym powodzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że po prostu działa siła przyzwyczajenia! Mnie też trudno było podjąć decyzję o rozstaniu z Shiny, ale jednak to zrobiłam. Może za jakiś czas zatęsknię - zobaczymy :-)

      Usuń
  17. Ja chyba po raz pierwszy jestem rozczarowana zawartością ShinyBoxa. Krem i maseczka jak najbardziej na plus, reszta taka sobie, o koszmarnych tatuażach nawet nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
  18. No, u mnie poziom zadowolenia z pudełka jest wyższy niż u Ciebie :) Dobrze że Shiny wymieni Ci ten olej, będziesz miała trochę używania. Ja pewnie teraz dotrwam już z subskrypcją do grudnia a później się zobaczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam czy nie poczekać do grudnia, ale co decyzja to decyzja! Podjęta i już :-)

      Usuń
    2. Ja stwierdziłam, że to nie jest takie złe, więc na pewno wezmę jeszcze wrześniowe. A później już tylko trzy miesiące do prezentu Vipowskiego, więc trochę mi szkoda. Dlatego ja decyzję będę podejmować po świątecznym wydaniu :)

      Usuń
  19. Ja dzisiaj sobie zamówię próbki każdej wersji kremu BB ze Skin79. Jestem ciekawa jak będą się prezentować na twarzy, chociaż już teraz na etapie czytania składu zainteresowała mnie wersja z peptydami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz bardziej zadowolona ode mnie!

      Usuń
  20. Rozlany olej, oj przykre, w czerwcowej edycji miałam zbity i rozsypany wszędzie cień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykre wypadki rzutujące na cały zespół Shiny!

      Usuń
  21. W sumie jestem tylko ciekawa sorbetu, bo opakowanie wygląda świetnie! :) Ale w sumie ciesze się, że nie kupiłam go, bo tylko bym się pewnie denerwowała jak przez ostatnie 3 miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szata graficzna sorbetu jest genialna! :-D I jeśli chodzi o resztę to naprawdę nie masz czego żałować :-)

      Usuń
  22. W tym pudełku przynajmniej są rzeczy, które bym wykorzystała :)
    Mnie Shiny zaczęło denerwować i całkowicie z niego zrezygnowałam :)
    Bardzo fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie takie pudełka - niespodzianki nie kręcą, bo nie lubię kupować kota w worku. Ta edycja akurat jest całkiem niezła, chociaż wielkiego szału nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Szczerze to ja bym nie była zadowolona z tej edycji i też bym zrezygnowała z subskrypcji :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zainteresował mnie jedynie płyn micelarny z Sylveco. A ogólnie pudełeczko słabe, zwłaszcza, że olej się wylał :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie jest złe bo bywało naprawdę dużo gorzej, ale do super mu daleko niestety. Dawno nie zamawiałam

    OdpowiedzUsuń
  27. Pudełko całkiem,całkiem moim zdaniem;)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja właśnie dostałam zniżkę 50% na to pudełko i rozważam zakup. Skończył mi się akurat płyn micelarny, kremu nie mam (próbuję się przekonać do używania, ale nie lubię, nie lubię i już), a o maseczce do twarzy słyszałam same dobre opinie. I olej mnie kusi, do włosów właśnie, bo kokosowym (dorwanym kiedyś w Glossy) byłam zachwycona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.