8 sty 2016

Catrice - Prime and Fine Mattifying Powder Waterproof!

Cześć Kochani!
Muszę przyznać, że do tej pory z kolorówką Catrice miałam niewiele wspólnego, no może oprócz ich genialnych kredek do brwi, które wciąż są moimi faworytkami jeśli chodzi o tę kategorię. Kiedy skończył mi się kolejny 'Blot' z firmy MAC postanowiłam zaryzykować i kupić trochę w ciemno ten właśnie wodoodporny, matujący puder z Catrice. Nie wiązałam z nim dużych nadziei, a jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o nim - zapraszam serdecznie dalej. 
"Jeśli kropla wody spadnie na ten puder – po prostu delikatnie spłynie. Raz nałożony na skórę wytrzyma wilgotne otoczenie i utrzyma matową cerę przez wiele godzin. Delikatna formuła z filtrem daje efekt nieskazitelnej cery. Wzbogacony o witaminy A i E. Odpowiedni dla każdego odcienia skóry. Transparentny. Dzięki opakowaniu z lusterkiem to pozycja obowiązkowa jeśli jesteś w drodze."

Przyznacie, że ten krótki opis producenta jest niezwykle zachęcający? 
Szata graficzna produktu jest dość ascetyczna, miła dla oka, mogłabym nawet powiedzieć, że elegancka, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z produktem tanim - koszt tego pudru oscyluje w granicach 20-25 zł za 9g. W środku znajdziemy bardzo duże i ładnie wykonane lusterko, nie ma natomiast puszka, co w moim przypadku nie jest istotne gdyż zawsze używam pędzla.
Sam puder jest transparentny, co oznacza, że nie posiada żadnego odcienia - jest odpowiedni dla każdej z nas, która potrzebuje zmatowienia swojej cery. Nie posiada też zapachu, przynajmniej ja żadnego nie wyczuwam.
Składniki:
TALC, ZEA MAYS (CORN) STARCH, DIMETHICONE, ZINC STEARATE, TRIETHYLHEXANOIN, SILICA, PENTAERYTHRITYL TETRAISOSTEARATE, POTASSIUM SORBATE, VP / HEXADECENE COPOLYMER, DIMETHICONOL, ASCORBYL TETRAISOPALMITATE, TOCOPHERYL ACETATE, RETINYL PALMITATE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, BHT, PHENOXYETHANOL, CI 77491, CI 77492 (IRON OXIDES)


Moja cera jest mieszana w stronę tłustej, główny problem polega na bardzo szybkim przetłuszczaniu się strefy T, jednak nie lubię robić poprawek w ciągu dnia. Kiedy wykonuję makijaż rano, powiedzmy o 6:30 chcę aby bez szwanku przetrwał cały dzień w pracy i jeszcze odrobinę po, czyli powiedzmy do tej 16:00 lub 17:00, z tego też względu nie byłam pewna jak wypadnie 'Prime and Fine' i trochę obawiałam się tych pierwszych testów. 
Przejdźmy zatem do rzeczy, czyli do działania produktu!
Kochani! Jestem nim tak pozytywnie zaskoczona, jak już dawno niczym nie byłam. Użyłam go pierwszy raz, drugi, potem kolejny i jeszcze kolejny... I za każdym razem mnie zachwycał. Zachwyca do dziś! Makijaż z użyciem tego pudru wygląda wręcz nieskazitelnie, nie jest to płaski mat, a przepiękne jedwabiste wykończenie! Nie podkreśla w żaden sposób naszych drobnych mankamentów oraz kompletnie nie czuć go na twarzy. Nie zdarzyło mi się aby się zważył lub też ciastkował.  
Faktycznie matowi na dość długo, w moim przypadku jest to w granicach 5 godzin, dopiero po tym czasie od wykonania makijażu strefa T zaczyna lekko się błyszczeć, ale nie jest to błysk, który natychmiast trzeba zmatowić. Nie używam go jednak do poprawek, od tego są bibułki matujące. 
Czy jest wodoodporny? Nie wiem bo nie sprawdzałam go pod tym kątem, ale przypuszczam, że nie jest. Nie oszukujmy się, że taki puder wytrzyma pływanie lub dłuższy kontakt z ulewą! 

Puder 'Prime and Fine' polecam każdej z Was, która chce zmatowić swoją cerę, wygładzić ją i nadać jedwabistości. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdemu przypadnie do gustu - miałam to szczęście, że u mnie sprawdza się rewelacyjnie. Nie wiem czy byłby odpowiedni do typowo tłustej cery, obawiam się, że mógłby być za słaby - ale tylko od Was zależy czy dacie mu szansę czy też nie. Z pewnością nie jest to moje jedyne opakowanie, choć biorąc pod uwagę jego dobrą wydajność nieprędko kupię kolejne! Chociaż nie, lepiej kupię, bo jeszcze go zabraknie i co wtedy? :-)

Jeśli już znacie 'Prime and Fine' dajcie znać co o nim sądzicie, a jeżeli widzicie go po raz pierwszy napiszcie czy będziecie chcieli go poznać, a ja tymczasem ściskam Was serdecznie i do zobaczenia! 

49 komentarzy:

  1. pierwszy raz go widze, fajnie ze sie u Ciebie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczył mnie naprawdę bardzo pozytywnie!

      Usuń
  2. Fajnie, że tak pozytywnie Cię zaskoczył :) ja lubię catrice, ale tego pudru jeszcze nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory ubóstwiałam ich kredki do brwi, ale teraz i puder wszedł do czołówki mojego codziennego makijażu :-)

      Usuń
  3. Ja już sama nie wiem, czy wolę byc zmartwiona, czy lśniąca ;))) ale kupie to sobie, bo moja "sexy mama", kupiona ...no po to żeby coś sexy mieć... już dobija do dna( jakkolwiek by to nie brzmiało). A tu cena ładna i jeśli Ty mówisz, ze jest moc, to ja ufam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto! Ty mi ufasz, a jak okaże się, że Ciebie ta ufność zawiedzie i co wtedy?! O ja nieszczęsna! :-)

      Usuń
  4. Ja z Catrice uwielbiam set do brwi i kamuflaż, a jeśli chodzi o puder to wolę sypki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory z Catrice znałam tylko kredki do brwi, które swoją drogą uwielbiam, jednak z tego co widzę naprawdę warto coś od nich czasem przetestować :-)

      Usuń
  5. ja akurat nie szukam tego w pudrze dlatego też uwielbiam moje meteoryty ale sporo słyszałam o tym produkcie z catrice dobrego i myślę, że wiele osób może być zadowolonych :)a kredki też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meteoryty też używam, ale już nie codziennie i raczej już na wcześniej nałożony puder :-) O tym pudrze też czytałam wiele dobrych opinii, dlatego postanowiłam go wypróbować u siebie - jak widać z sukcesem!

      Usuń
  6. Jutro będę w Naturze to sie mu przyjrzę bliżej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytalam o nim już kilka pozytywnych opinii :-) catrice lubię i większość ich kosmetyków się u mnie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Catrcice mam All Matt i jestem z niego bardzo zadowolona. Kupiłam w ciemno, a sprawdził się świetnie. Obecnie kończę pierwsze opakowanie i mam zamiar kupić kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, akurat to jest mój pierwszy puder z Catrice, ale teraz skusiłam się na podkład All Matt Plus, też zupełnie w ciemno - co prawda to dopiero kilka dni jak go testuję, ale jestem nim oczarowana - nie sądziłam, że za tak niską cenę można dostać tak rewelacyjny produkt! Catrice naprawdę mnie zaskakuje w dobrym znaczeniu tego słowa :-)

      Usuń
  9. nigdy nie miałam z nim do czynienia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przekonałaś mnie! Mam cerę mieszaną jak Ty, więc mógłby i u mnie się sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona!

      Usuń
  11. Na wszystkich niemal blogach widzę często coś od Catrice, a ja jeszcze nic od nich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja do tej pory zachwycałam się tylko ich kredkami do brwi, teraz ten puder, a dodatkowo skusiłam się na podkład All Matt Plus, zakupiony zupełnie w ciemno, który okazuje się świetny! Marka Catrice coraz bardziej mnie zaskakuje i sprawia, że chcę testować kolejne ich produkty!

      Usuń
  12. Z Catrice miałam tylko kamuflaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, w sumie też go mam, ale używam dość rzadko, przy specjalnych okazjach lub większych niespodziankach na twarzy :-)

      Usuń
  13. Ja nie mam większych problemów ze świeceniem przy mojej suchej skórze, ale i tak zawsze używam pudru (choćby dla utrwalenia makijażu). Ostatnio ciągle używałam sypkich pudrów, które mnie zaczynają męczyć i szukam czegoś właśnie w kamieniu. Może się skuszę na ten (zastanawiałam się też nad Essence), bo Catrice dość lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź, być może akurat okaże się, że to jest to czego szukasz :-)

      Usuń
  14. Zachęciłaś mnie do zakupu, zwłaszcza, że mój obecny puder powoli się już kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy o nim nie słyszałam :) Ja mam jeden ulubiony puder z Sephory - Microsmooth i przy nim zostaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, akurat o tym z Sephory nie słyszałam i przyznaję, że nie znam :-)

      Usuń
  16. Muszę pamiętać o nim w przyszłości, skoro jest taki dobry :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten puder ale na mojej mieszanej cerze robił się "ciastkowaty". Nie chciał współgrać z podkładami niestety. Ale fajnie, że u Ciebie się sprawdził i jesteś zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wielka szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził, ale niestety każda z nas jest inna!

      Usuń
  18. Staram się odchodzić od matowego wykończenia twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę wypróbować, ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzi :)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze wiedzieć, że się spisał, będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Używałam kiedyś pudru sypkiego, matującego tyle tylko, że z Essence - zużyłam kilka opakowań - jednak dopiero gdy odkryłam Kryolan Anti Shine mój makijaż zaczął się znacznie dłużej, lepiej prezentować i nie zamierzam go zamieniać na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ten sypki puder z Essence, uwielbiałam go! :-)

      Usuń
  22. Trzeba będzie kupić :) ja lubię matujący z Kobo. Natomiast z tej serii mam bazę pod cienie i jest rewelacyjna

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też nie znam zbyt wielu kosmetyków z Catrice, ale powiem Ci, że zaciekawił mnie ten puder :) Jak wykończę mój Stay Matte z Rimmel, to skuszę się na ten z Catrice, wydaje mi się, że byłby ok dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sprawdzi się równie dobrze jak u mnie :-)

      Usuń
  24. Dla mnie niestety nie ma wystarczająco jasnego odcienia :<
    Wybieram więc pudry ryżowe, bambusowe itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten puder jest bez żadnego koloru, całkowicie transparentny także na pewno byłby odpowiedni również dla Ciebie!

      Usuń
  25. jaki piękny żółty odcień <3 miałam kiedyś podkład z tej firmy, ale nie przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder jest absolutnie bez żadnego koloru - transparentny, co jest niestety ciężko uchwycić na zdjęciu bez odpowiedniego sprzętu, ale wspomniałam o tym w poście :-)

      Usuń
  26. tego produktu jeszcze nie testowałam

    ________________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & Makeup

    OdpowiedzUsuń
  27. zdecydowanie muszę go wypróbować ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszam na ROZDANIE, w którym do wygrania m.in. produkty Eos, Garnier, tattoo choker, książka i wiele innych!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Możecie być pewni, że odwiedzę Wasze blogi.